Dworczyk: sprawdzamy, czy zaszczepione osoby były do tego uprawnione

FARMAKOTERAPIA

Autor: Iwona Baczek   06-04-2021, 12:12

Dworczyk: sprawdzamy, czy zaszczepione osoby były do tego uprawnione Minister Michał Dworczyk o preparacie AstraZeneca, szczepieniu dzieci i wydarzeniach w Rzeszowie (fot. screen)

Mamy informację, że jedna z firm szczepiła osoby bez wcześniejszej rejestracji, ale należące do grupy 0, a więc uprawnione do szczepień. Trwa weryfikacja - mówi Michał Dworczyk.

Osoby, które przyjęły pierwszą dawkę tego preparatu, mają być w Niemczech szczepione w ramach drugiej dawki inną szczepionką. Przyczyną jest fakt, iż odporność po specyfiku firmy AstraZeneca ma się utrzymywać tylko do 12 tygodni.

- My opieramy się na opinii instytucji do tego powołanych, a w Polsce żadna z nich nie sygnalizowała, że któraś ze szczepionek odbiega od standardów. W tej sprawie nie wypowiadała się także EMA. Dlatego na razie nie podejmujemy decyzji. Trzeba monitorować sytuację - wskazywał 6 kwietnia w TVP 1 szef KPRM i pełnomocnik rządu do spraw szczepień, Michał Dworczyk.

Pytany był także o termin, w którym ruszą szczepienia dzieci. - Na razie nie będę składał deklaracji. Harmonogram dostaw szczepionek mamy tylko na kwiecień. Będzie ich zapewne z miesiąca na miesiąc więcej, ale wcześniejsze doświadczenia z dostawcami nauczyły mnie ostrożności - podkreślił.

Odniósł się również do kwestii przedłużenia obostrzeń. - Decyzja będzie w tym tygodniu - poinformował.

Dworczyk mówił również o sytuacji ze szczepieniami w Rzeszowie. - Mamy informację, że jedna z firm prowadzących szczepienia postanowiła szczepić osoby bez wcześniejszej rejestracji, ale miało chodzić o ludzi, którzy mieli do tego uprawnienia, m.in. o nauczycieli, służby mundurowe, czy osoby z grupy 0, które nie zdążyły się jeszcze zaszczepić - wskazywał.

- Teraz musimy zweryfikować, czy faktycznie były to osoby uprawnione - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH