Ekspert: mitem jest, że duże dawki witaminy C zapobiegną COVID

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   09-11-2020, 15:22

Ekspert: mitem jest, że duże dawki witaminy C zapobiegną COVID Nie chodzi tylko o koronawirusy; duże dawki witaminy C nie chronią też przed innymi zakażeniami - mówi ekspert (fot. archiwum)

To nieprawda, że kobiety w ciąży nie powinny używać maseczek, bo to grozi niedotlenieniem płodu. Mitem jest też to, że duże dawki witaminy C zapobiegają COVID-19 – przekonuje dr hab. Tomasz Dzieciątkowski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Na temat pandemii rozpowszechnianych jest wiele mitów i fake newsów. O tych najczęściej występujących specjalista mówił podczas wirtualnej konferencji prasowej nt. chorób zakaźnych. Podkreślił, że niektóre z nich są wręcz niebezpieczne, ponieważ nakłaniają do błędnych zachowań, zwiększających ryzyko zakażenia koronawirusem.

Mitem jest na przykład to, że duże dawki witaminy C zapobiegają zakażeniu COVID-19 i łagodzą jego objawy. - Nie, nie łagodzą. Należy jedynie dążyć do tego, żeby nie było niedoborów witaminy w naszym organizmie, w tym witaminy C. Brak jest natomiast jakichkolwiek danych naukowych, które by wiązały podawanie dużych dawek witaminy C z łagodzeniem zakażeń SARS-CoV-2 - przekonuje dr hab. Tomasz Dzieciątkowski z Katedry Mikrobiologii Lekarskiej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Nie chodzi tylko o koronawirusy; duże dawki witaminy C nie chronią też przed innymi zakażeniami. Dotyczy to wszystkich zakażeń powodowanych przez wirusy układu oddechowego, takich jak grypa czy wywołujące przeziębienie rinowirusy.

Wiele jest fake newsów dotyczących maseczek ochronnych - na przykład takich, że nie powinny ich używać kobiety w ciąży, bo to grozi niedotlenieniem płodu. - Ponad wszelką wątpliwość wykazano, że używanie jakiejkolwiek maseczki nie wpływa na saturację krwi czy wysycenie tlenem hemoglobiny. Nie ma zatem żadnego ryzyka niedotlenienia płodu - zapewnia specjalista WUM.

Jego zdaniem, większość zgłaszanych dolegliwości, takich jak związane z noszeniem maseczek uczucie duszności czy dyskomfortu, to tak naprawdę objawy psychosomatyczne, które w 99 proc. ludzie sobie wmawiają.

Nieprawdą jest też, że noszenie maseczek zwiększa ryzyko zakażenia, ponieważ wdychamy osadzające się na nich cząsteczki wirusa do dróg oddechowych. - Wszystkie dotychczasowe badania potwierdzają, że prawidłowo używane maseczki i ich zmieniane ogranicza transmisję koronawirusa, jak i innych patogenów przenoszonych drogą oddechową, w tym również wirusa grypy - podkreśla dr hab. Tomasz Dzieciątkowski.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH