PAN: nie zrównujmy treści naukowych z pseudonauką pod hasłem obrony wolności akademickiej

FARMAKOTERAPIA

Autor: JW, LJ/ rynekaptek.pl   11-01-2021, 09:02

PAN: nie zrównujmy treści naukowych z pseudonauką pod hasłem obrony wolności akademickiej Wśród lekarzy i naukowców związanych z medycyną nie brakuje krytycznych głosów dotyczących szczepionek przeciwko koronawirusowi (fot. Pixabay)

Epidemia koronawirusa i aktualnie rozpoczęty proces szczepień przeciwko COVID-19 wywołują często skrajne opinie. Są one udziałem także środowiska naukowego. Rozumiejąc prawo do dyskusji, można zadać pytanie, czy środowisko naukowców w tych rozważaniach prezentuje jeszcze fakty naukowe czy już swoje przekonania?

Wśród lekarzy i naukowców związanych z medycyną nie brakuje krytycznych głosów dotyczących szczepionek przeciwko koronawirusowi.

Najpierw pojawiło się pismo zatytułowane "List otwarty polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów", datowane na 5 października. Autorzy listu uważają, że "nie ma już medycznego i naukowego uzasadnienia dla kontynuacji stosowanych obostrzeń". Pod listem podpisało się (według portalu fakenews.pl) 101 lekarzy różnych specjalizacji (w tym epidemiolog i specjalista chorób zakaźnych) i 39 lekarzy dentystów.

Wolność wypowiedzi a etyka
Później na stronie apelnaukowcowilekarzy.pl i petycjeonline.pl opublikowano "Apel naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2" (z 30 listopada). Autorzy wyrażają "zaniepokojenie perspektywą masowych szczepień na koronawirusa SARS-CoV-2 szczepionkami, które nie zostały właściwie zbadane". Pod apelem widnieją 64 nazwiska; 29 osób ma tytuły naukowe, wielu innych legitymuje się tytułami lekarza medycyny lub lekarza dentysty.

Eksperci, którzy na prośbę serwisu konkret24.pl przeanalizowali treść apelu, ocenili, że tezy w nim zawarte nie mają podstaw w aktualnej nauce i świadczą o braku fachowej wiedzy autorów pisma.

Z kolei prezes NIL uznał treść listu za manipulację mającą na celu dezinformację, a Naczelna Izba Lekarska bada okoliczności jego powstania. To jednak nie koniec.

„W przypadku lekarzy informujących o szczepionkach w sposób niezgodny z aktualną wiedzą medyczną, będą kierowane wnioski do organów odpowiedzialności zawodowej dotyczące wszczęcia postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej” - napisali we wspólnym komunikacie z 30 grudnia prezes Naczelnej Rady Lekarskiej prof. Andrzej Matyja i przewodniczący Komisji Etyki Lekarskiej NRL dr hab. Andrzej Wojnar.

Lekarze kwestionujący szczepienia również powołują się na naukę i lekarską etykę oraz uważają, że przed szczepieniami mogą, a nawet powinni ostrzegać. Jednak reagując na takie prawo do dyskusji PAN dodaje, że takie ostrzeżenia powinny być zgodne z nauką.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH