PAN o odporności zbiorowej: to mogłoby być pyrrusowe zwycięstwo

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAN/ rynekaptek.pl   02-11-2020, 09:31

PAN o odporności zbiorowej: to mogłoby być pyrrusowe zwycięstwo Wciąż niejasna jest trwałość naturalnie nabytej odporności na SARS-CoV-2 (fot. Pixabay)

Czy można jednak pozwolić wirusowi szerzyć się swobodnie, a po osiągnięciu progu odporności wynoszącego około 60% populacji, szczęśliwie powrócić do normalnego życia? W ocenie ekspertów PAN - nie.

W takim scenariuszu w ciągu kilku miesięcy zakażeniu uległoby w Polsce ponad 22 miliony osób. Są już polskie dane dotyczące przebiegu klinicznego COVID-19. Okazuje się, że nawet wśród osób w wieku poniżej 40 lat od 0,4% do 4,7% wymagało hospitalizacji przez co najmniej 10 dni, a ten odsetek wzrastał do 6,1% - 36,4% wśród seniorów w wieku 80 lat i więcej - przypomina interdyscyplinarny zespół doradczy ds. COVID-19.

Wśród osób poniżej 40 roku życia zgony z powodu COVID-19 są sporadyczne, ale już w grupie wieku 60 – 80 lat stanowią do 2.1%, a powyżej 80 roku życia do 8% zakażonych. Jeśli wirus będzie się szerzyć swobodnie w populacji osób starszych, wielu tego nie przeżyje.

Nasuwa się więc pomysł o odseparowaniu osób starszych niż 60 lat, co pozwoliłoby na osiągnięcie odporności zbiorowiskowej bez olbrzymich konsekwencji zdrowotnych w społeczeństwie. Nawet jednak, gdyby zakażały się jedynie osoby młode oznacza to do miliona hospitalizowanych w ciągu kilku miesięcy. Przekracza to znacznie obecne możliwości systemu służby zdrowia. 

Odpowiedniej opieki medycznej nie uzyskają osoby z chorobami przewlekłymi, czy wymagające pilnej interwencji medycznej. To też ofiary epidemii, choć nie ujęte w bezpośrednich statystykach. Zatem, aby strategia osiągania odporności zbiorowiskowej miała szanse powodzenia, jak wynika z analiz przeprowadzonych przez badaczy dla Wielkiej Brytanii należy i tak spowolnić tempo rozwoju epidemii wśród osób młodszych, nakazując dystansowanie, noszenie maseczek i ewentualnie zamykając szkoły, czy miejsca pracy. Jak wynika z tych oszacowań byłby to okres od 7 do 12 miesięcy balansowania pomiędzy zwiększaniem i zmniejszaniem restrykcji. Osoby starsze musiałyby cały ten czas pozostawać w izolacji, nie widywać swych dzieci i wnuków.

"Mimo to na chwilę załóżmy, że jednak podjęta zostanie decyzja, aby ponieść tak straszliwe koszty i wtedy odniesiemy zwycięstwo w walce z epidemią. Niestety najprawdopodobniej pyrrusowe" - piszą autorzy opracowania.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH