Rehabilitacja pacjentów onkologicznych daje im wiarę w życie

FARMAKOTERAPIA

Autor: Luiza Jakubiak/rynekaptek.pl   23-02-2011, 07:22

Rehabilitacja pacjentów onkologicznych daje im wiarę w życie

Rośnie liczba zachorowań na nowotwory. Ale coraz częściej pacjenci żyją z tą chorobą kilkadziesiąt lat i nie mają zamiaru rezygnować z uroków aktywnego życia.


Doktor Didkowska przedstawiła, jakie jest prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwór:
0-30 lat - 0,5 proc.;
30-65 lat – 12 proc.;powyżej 65 lat – 23 proc.;
życiowe: 33 procent.

Zupełnie inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku raka piersi.
u osób młodych poniżej 20 rż. nowotwór nie występuje;
20-49 lat – 1 proc.;
50-69 lat - ryzyko zachorowania wynosi 3,5 proc.;
życiowe: 7 procent.

Rak jako sprawa ludzka
Możliwości diagnostyczne i leczenia chorób nowotworowych powodują, że często żyjemy z chorobą przewlekłą, a nie umieramy z powodu raka. Dlatego równie ważna jak leczenie jest późniejsza rehabilitacja pacjentów. W tej szczególnej chorobie nie chodzi tylko o zmiany fizyczne, ale i emocjonalne. Te pierwsze to amputacje, obrzęki, zmiany funkcjonalne, np. uszkodzenia splotu barkowego.

- Jeśli chodzi o zmiany emocjonalne to głównie mamy do czynienia z wysokim  poziomem lęku: przed kalectwem, przed śmiercią, a obecnie przed odrzuceniem społecznym – stwierdza dr Hanna Tchórzewska, specjalista rehabilitacji ruchowej, kierownik Zakładu Rehabilitacji Centrum Onkologii w Warszawie.

Wspomina o jeszcze do niedawna panującym problemie „half woman complex”, czyli kompleksie połowy kobiety, związanym z amputacją piersi. - Obecnie mówi się o tym mniej w związku z rozwojem chirurgii rekonstrukcji piersi. To, z czym borykają się współczesne kobiety to odrzucenie społeczne.

Każdy zabieg chirurgiczny, nawet przy leczeniu oszczędzającym, prowadzi do deformacji ciała. To ma wpływ na obniżenie poczucia wpływu na własny los, na obniżenie własnej wartości, tożsamości płciowej. A to zaburza koherencję społeczną.
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH