Spada przeżywalność pacjentów onkologicznych w Anglii. Winna epidemia

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   01-12-2020, 15:02

Spada przeżywalność pacjentów onkologicznych w Anglii. Winna epidemia Z obawy przed zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 do lekarzy rodzinnych przestały się zgłaszać osoby powyżej 65. roku życia, najbardziej zagrożone chorobą COVID-19, ale też częściej chorujące na nowotwory (fot. Pixabay)

W Anglii po raz pierwszy od wielu dekad najprawdopodobniej nastąpi w tym roku spadek pięcioletniego przeżycia pacjentów chorych na nowotwory – alarmuje prof. Mike Richards. Podobne obawy zgłaszali już wcześniej polscy specjaliści.

Specjaliści coraz częściej podają konkretne dane w kwestii, której dotąd jedynie się obawiali - że więcej chorych na nowotwory umrze przedwcześnie. Powodem jest pandemia, wprowadzenie lockdownu wiosną 2020 r. oraz przeciążenie jesienią służby zdrowia z powodu COVID-19.

W Anglii w kwietniu 2020 r. odnotowano o 60 proc. mniej pacjentów z podejrzeniem choroby nowotworowej, aniżeli w tym samym okresie 2019 r. - informuje "BBC News". Cytowany w tym serwisie prof. Mike Richards uważa zatem, że będzie miało to znaczący wpływ na przeżywalność pacjentów onkologicznych.

Jego zdaniem po raz pierwszy od 20, 30, a nawet 40 lat w Anglii nastąpi spadek pięcioletnich przeżyć tych chorych. Nie wiadomo tylko, w jak dużym stopniu to nastąpi. Dotychczas przeżywalność chorych systematycznie rosła, z roku na rok.

- Wiemy, że choroby nowotworowe mocno "odczuły" skutki pandemii. Jak tylko się wystąpiła pierwsza fala zachorowań, pacjenci przestali się pojawiać u lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej i nie byli kierowani do szpitala - tłumaczy brytyjski specjalista. Dodaje, że zaburzona została diagnostyka nowotworów i chirurgia onkologiczna. Skutkiem tego jest późniejsze wykrywanie nowotworów i leczenie, co z kolei obniża szanse dłuższego przeżycia chorych.

- Nie będzie zatem kolejnego wzrostu, lecz spadek przeżycia chorych - ostrzega. Tym bardziej, że po lockdownie, kiedy sytuacja w opiece medycznej się już poprawiła, jesienią nastąpiła kolejna fala pandemii, która znowu zakłóciła wykrywanie i leczenie chorób nowotworowych.

Z obawy przed zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2 do lekarzy rodzinnych przestały się zgłaszać osoby powyżej 65. roku życia, najbardziej zagrożone chorobą COVID-19, ale też częściej chorujące na nowotwory.

Również polscy specjaliści się obawiają, że podobnie będzie w naszym kraju. Fundacja Onkologia 2025 już w październiku 2020 r. prognozowała, że liczba zgonów z powodu chorób nowotworowych w tym roku może u nas wzrosnąć nawet o 20 proc.

Głównym tego powodem jest rezygnowanie z badań przesiewowych lub ich odwoływanie, częstsze zgłaszanie się pacjentów do lekarza już z zaawansowanymi objawami choroby nowotworowej oraz zbyt późne rozpoczęcie leczenia.

Zbigniew Wojtasiński, PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus