Testy genowe są taką samą podstawą stwierdzenia koronawirusa u pacjentów objawowych, jak PCR. Czy słusznie?

FARMAKOTERAPIA

Autor: Ryszard Rotaub/ rynekaptek.pl   09-11-2020, 08:01

Testy genowe są taką samą podstawą stwierdzenia koronawirusa u pacjentów objawowych, jak PCR. Czy słusznie? W tej chwili badania ilości przeciwciał nie są zalecane przez Światową Organizację Zdrowia jako badania podstawowe (fot. Pixabay)

WHO cały czas uznaje test PCR jako najważniejszy, zezwalając jednak na stosowanie testu antygenowego, który mamy w Polsce wprowadzony od ubiegłego tygodnia. Pamiętać należy, że testy PCR są zdecydowanie najczulsze i wykryją bardzo małą ilość wirusa w organizmie, więc wykryją pacjentów skąpoobjawowych. Testy antygenowe są testami mniej czułymi.

Podobnego zdania była dr Matylda Kłudkowska, wiceprezes Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych, która przekonywała w RMF FM, że jeśli testy antygenowe mają być uznawane na równi z najbardziej wiarygodnymi testami PCR, czyli testami genetycznymi, to muszą to być wyłącznie najnowsze testy II generacji. Czyli testy, które powstały miesiąc, dwa miesiące temu, a nie testy, które polski rząd kupił przed wakacjami. Ich wiarygodność jest bowiem nieporównywalna.

Generacyjne różnice
"Testy antygenowe I generacji (konstruowane na początku pandemii) miały ograniczone zastosowanie w diagnostyce COVID-19 ze względu na czułość na poziomie około 40%. Testy antygenowe II generacji (na przykład wykrywające białko nukleokapsydu SARS CoV-2), które stały się dostępne od września 2020 wymagają dalszej oceny w praktyce klinicznej" - czytamy w Zaleceniach diagnostyki i terapii zakażeń SARS-CoV-2 Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych z 13 października 2020.

Towarzystwo nie zdezawuowało testów II generacji. Zwróciło jednak uwagę, że "charakterystyka stosowanego testu antygenowego musi zawierać nie tylko zakresy czułości i swoistości, ale również jasne określenie rodzaju wykrywanego antygenu (np. nukleokapsyd SARS CoV-2 etc.); testy bez takiej charakterystyki nie powinny być stosowane ze względu na brak wiarygodności diagnostycznej".

Z tego powodu dr Matylda Kłudkowska zaapelowała o opracowanie szczegółowego schematu działania dla diagnostów laboratoryjnych, w którym byłby zapis, jakie testy i kiedy wykonać. W jej ocenie, należy wprowadzić obowiązek potwierdzania testem PCR ujemnego wyniku testu genetycznego u pacjentów z objawami. - Chodzi o to, by osób z objawami nie wypuszczać z ujemnym wynikiem na ulicę - powiedziała.

Więcej:

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH