W laboratoriach węgierskich będzie badana rosyjska szczepionka Sputnika V

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP   16-04-2021, 08:55

W laboratoriach węgierskich będzie badana rosyjska szczepionka Sputnika V Sputnik V zostanie przebadany w węgierskim laboratorium; fot. Arek Socha z Pixabay

W certyfikowanym laboratorium w Budapeszcie będzie analizowana partia szczepionki rosyjskiej dostarczonej na Słowację, w której jakość wątpił słowacki Państwowy Instytut Kontroli Leków.

  • Jakość rosyjskiej szczepionki zostanie potwierdzona w certyfikowanym węgierskim laboratorium
  • Premier Słowacji Eduard Heger zapewnia, że po potwierdzeniu zgodności z badaniami szczepionki Sputnik V, od 1 maja br. będzie ona podawana mieszkańcom Słowacji
  • Politycy chcą publikacji umowy z Rosją o zakupie Sputnika V, czekają jednak na wyniki analizy prawnej dotyczącej takiej możliwości

200 tys. dawek rosyjskiej szczepionki przeciwko Covid-19, na Słowację trafiło 1 marca br. Sputnik V był oceniany przez Państwowy Instytut Kontroli Leków. Dyrektor Instytutu stwierdziła m.in., że dostarczona na Słowację szczepionka nie jest tą opisaną przez czasopismo naukowe "Lancet".

Premier Słowacji Eduard Heger powiedział w czwartek podczas wizyty w Cechach, że po potwierdzeniu jakości szczepionki Sputnik V przez węgierskie laboratoria, 200 tys. dawek szczepionki już dostarczonej z Rosji  będzie podawanych na Słowacji w maju br. 

Według słowackiego premiera kolejne dostawy rosyjskiej szczepionki będą realizowane po rozpoczęciu szczepień tym preparatem.

Nie chodzi o nieefektywność szczepionki ale o politykę

Heger opowiedział się za publikacją umowy z Rosją o zakupie Sputnika V, ale czeka na wyniki analizy prawnej dotyczącej takiej możliwości.

Umowę poznała prezydent Zuzana Czaputova, która uważa, że musi zostać opublikowana. Poznała także treść listu, wysłanego z Rosji do Bratysławy o odstąpieniu od umowy z żądaniem zwrotu dostarczonych na Słowację szczepionek.

Na nadzwyczajnej konferencji prasowej w Bratysławie  Zuzana Czaputova, zarzuciła kłamstwo byłemu premierowi, obecnemu ministrowi finansów Igorowi Matoviczovi, który mówił, że powodem wycofania się Moskwy z umowy były badania w niecertyfikowanym laboratorium na Słowacji. Nie sprecyzowała, co jest w umowie.

Matovicz cytował korespondencję z Moskwą, z której wynikało, że Rosjanie domagali się zwrotu szczepionek z powodu nieopłaconej dostawy. Zdaniem byłego premiera był to jedynie pretekst, ponieważ poczuli się oni dotknięci stwierdzeniem szefowej Państwowego Instytutu Kontroli Leków (SzUKL) Zuzany Bat`ovej, że szczepionki Sputnik V w różnych krajach łączy jedynie nazwa.

Sputnika V przebada certyfikowane laboratorium

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH