Wzrósł popyt na pulsoksymetry. Brakuje ich w aptekach i hurtowniach

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   05-11-2020, 09:02

Wzrósł popyt na pulsoksymetry. Brakuje ich w aptekach i hurtowniach Adam Niedzielski zapowiedział, że w opiece nad pacjentami skąpo lub bezobjawowymi będą wykorzystywane pulsoksymetry, czyli urządzenia do pomiaru saturacji krwi (fot. Pixabay)

W całym kraju wzrosło zainteresowanie zakupem pulsoksymetrami, urządzeniami do pomiaru saturacji krwi, m.in. dla osób z dodatnim wynikiem na obecność koronawirusa. Nie ma ich w aptekach i w sklepach ze sprzętem medycznym oraz w hurtowniach.

W piątek, 30 października, szef resortu zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że w opiece nad pacjentami skąpo lub bezobjawowymi będą wykorzystywane pulsoksymetry, czyli urządzenia do pomiaru saturacji krwi. Mają je otrzymywać osoby z dodatnim wynikiem na obecność koronawirusa, wskazane przez lekarzy rodzinnych. Koszt urządzenia waha się między 119 zł a 130 zł.

Wypowiedź szefa resortu zdrowia spowodowała wzrost zainteresowania kupnem pulsoksymetrów wśród mieszkańców większości regionów kraju. Farmaceutka w aptece w Starogardzie Gdańskim powiedziała PAP, że niestety w jej aptece skończył się już zapas i czeka na dostawę nowych urządzeń. W podobnym tonie wypowiadali się też pracownicy aptek w Gdańsku.

- O ile w poprzednich okresach najczęściej sprzedawano pojedyncze sztuki urządzeń, tak w ostatnim miesiącu zauważyć można nawet trzy- czterocyfrowy wzrost popytu na nie. Pokazuje to skalę zapotrzebowania. W związku z ograniczoną dostępnością jesteśmy w stałym, intensywnym kontakcie z dystrybutorami, aby zapewnić ciągłość dostaw - powiedziała PAP dyrektor ds. zakupów w Gemini Polska Jagoda Kańkowska-Berke.

Zwiększone zainteresowanie pulsoksymetrami można zaobserwować także w Lublinie. - Nie ma ich w tej chwili. Nigdy dotąd nie było ich w naszej aptece, ale w ubiegłym tygodniu zamówiliśmy cztery na próbę. Sprzedały się. Zamówiliśmy kolejną dostawę, mają być w przyszłym tygodniu - powiedziała farmaceutka.

W hurtowni farmaceutycznej Slavex w Lublinie nie ma pulsoksymetrów. - Nie mieliśmy dotąd ich w ofercie, apteki nie były zainteresowane tym towarem, ale ostatnio pojawiły się zapytania. Zamówiliśmy je, mają być jeszcze w tym tygodniu - powiedziała pracownica działu zakupów hurtowni.

Jedna z pracownic białostockich sklepów ze sprzętem medycznym powiedziała PAP, że we wtorek przyszła dostawa 300 sztuk. Dodała, że odbiera wiele telefonów z pytaniami o dostępność i cenę, ale też np. o możliwość rezerwacji. Urządzenie kosztuje ok. 130 zł.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH