Z historii farmacji: od leku na astmę do symbolu narodowego

FARMAKOTERAPIA

Autor: Wojciech Ślusarczyk/rynekaptek.pl   01-09-2010, 10:15

Z historii farmacji: od leku na astmę do symbolu narodowego

Historia zna przypadki dawnych leków, które choć zostały wycofane z lecznictwa, zrobiły karierę poza branżą medyczną. Najlepszym tego przykładem jest coca-cola, która pierwotnie miała być lekiem na ból głowy i ospałość, obecnie stanowi zaś ikonę masowej konsumpcji.


Palono je pomimo technicznych niedogodności. Aby zapalić kreteka należało bowiem samemu wymieszać tytoń z goździkami, a następnie zawinąć wszystko w bibułkę lub łupinę kukurydzy.

Rosnącą popularność goździkowych skrętów zdołał wykorzystać niejaki Nitisemito. Wpadł on na pomysł aby sprzedawać gotowe kreteki, jako gotowy (choć nadal jeszcze ręcznie skręcany), markowy produkt. W ten oto sposób w 1906 r. wypuścił na lokalny rynek goździkowe papierosy o nazwie Bal Tiga (Trzy Kule). Założył jednocześnie firmę Bal Tiga Nitisemito.

Prowadziła ona bardzo dynamiczną działalność. Jej stragany znajdowały się na każdym indonezyjskim targowisku. Sukces Nitisemito zachęcił także inne przedsiębiorstwa, produkujące do tej pory tradycyjne papierosy.
Co ciekawe, choć kreteki palono już wówczas wyłącznie dla przyjemności, na paczkach widniała nadal informacja, iż zawierają one specjalną mieszankę przeciwkaszlową (anti-batuk).

Palacze kreteków należeli przede wszystkim do klasy średniej. Smukłe, białe, maszynowo produkowane papierosy były zaś preferowane przez osoby bogate oraz przez władających Indonezją Holendrów. Stanowiły bowiem synonim luksusu.

Patriotyzm z kretkiem w ustach
Podczas japońskiej okupacji w trakcie II wojny światowej, z powodu narastającego braku tytoniu i goździków, produkcja kreteków została znacznie ograniczona. Rynek zapełnił się nimi ponownie w 1945 r. Gdy zaś cztery lata później Indonezja wyzwoliła się spod panowania Holendrów, palenie goździkowych papierosów zaczęło być równoznaczne z wyrażaniem uczuć patriotycznych. Tendencja ta nasiliła się zwłaszcza na przełomie lat 60. i 70.. Rozpoczęła się wówczas ich masowa, w pełni zautomatyzowana produkcja.

U schyłku XX w. kreteki stanowiły blisko 90% indonezyjskiego rynku tytoniowego. Obecnie działa na nim około 500 firm zapewniających palaczom stały dopływ aromatycznego dymku. Przy wytwarzaniu goździkowych papierosów zatrudnionych jest ponad 180 tysięcy pracowników. Ogółem, pośrednio dzięki kretekom pracuje zaś ponad 10 milionów osób. Ogromne dochody z akcyzy czerpie natomiast indonezyjski skarb państwa.  
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH