Z historii farmacji: od leku na astmę do symbolu narodowego

FARMAKOTERAPIA

Autor: Wojciech Ślusarczyk/rynekaptek.pl   01-09-2010, 10:15

Z historii farmacji: od leku na astmę do symbolu narodowego

Historia zna przypadki dawnych leków, które choć zostały wycofane z lecznictwa, zrobiły karierę poza branżą medyczną. Najlepszym tego przykładem jest coca-cola, która pierwotnie miała być lekiem na ból głowy i ospałość, obecnie stanowi zaś ikonę masowej konsumpcji.


Eugenol
Historia kreteków stanowi kolejny przykład specyfiku, który przestał być lekiem, stając się jednocześnie dobrem powszechnej konsumpcji. Wypada nam więc zapytać o rzekome lecznicze właściwości goździkowych papierosów.

Bez wątpienia kreteki, jak wszystkie wyroby tytoniowe, są niezwykle szkodliwe. Ich palenie może spowodować całą gamę nowotworów oraz inne, groźne powikłania zdrowotne. Początkowo przynoszą jednak ulgę w bólu gardła, zmniejszają kaszel, a nawet łagodzą astmę.

Dzieje się tak dzięki temu, że podczas spalania goździków wydziela się z nich eugenol – główny składnik olejku goździkowego. Posiada on właściwości antyseptyczne, przeciwbólowe oraz lekko pobudzające (do dziś z powodzeniem stosuje się go w stomatologii.).

Fakt ten każe nam stwierdzić, iż uwzględniając indonezyjskie realia końca XIX w., lecznicze początki tych nietypowych papierosów wydają się w pełni uzasadnione.
Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH