NIK o jakości badań diagnostyki patomorfologicznej: nie jest najlepsza

Z URZĘDU

Autor: NIK/ rynekaptek.pl   28-09-2020, 11:04

NIK o jakości badań diagnostyki patomorfologicznej: nie jest najlepsza akość diagnostyki patomorfologicznej zależy od wielu czynników, m.in. od doświadczenia klinicysty, sposobu utrwalenia i opracowania pobranego materiału tkankowego, komunikacji między klinicystą a patologiem (fot. Pixabay)

W latach 2017-2019 Minister Zdrowia nie zapewnił dobrej diagnostyki patomorfologicznej. Sposób organizacji i finansowania badań nie pozwalał na pełną ich dostępność i nie gwarantował odpowiedniej jakości ich wykonania - ocenia NIK.

Problemem jest brak odrębnego finansowania badań patomorfologicznych. Brak odrębnej wyceny tych procedur i uwzględnianie ich kosztów w usługach medycznych świadczonych przez ambulatoria i szpitale, powoduje wybór najtańszych metod diagnostycznych. Oprócz tego podmioty lecznicze, z powodu ograniczonych środków na niezbędne inwestycje, nie są zainteresowane inwestowaniem w zakłady, czy pracownie diagnostyki patomorfologicznej. W efekcie lekarze specjaliści mają ograniczone perspektywy rozwoju, brakuje więc chętnych na specjalizacje z dziedziny patomorfologii i neuropatologii.

Liczba lekarzy patomorfologów jest za mała w stosunku do potrzeb. W 2017 r. i 2018 r. konsultant krajowy w dziedzinie patomorfologii informował, że liczba osób przypadających na jednego specjalistę patomorfologa w Polsce wynosiła 85 tys., przy średniej dla państw Unii Europejskiej 35 tys. Taka sytuacja jest skutkiem wieloletnich zaniedbań. W latach 2015 - 2019 nieznacznie (o 7 proc) wzrosła liczba lekarzy ze specjalizacją w dziedzinie patomorfologii. Pod koniec 2019 r. aktywnych zawodowo patomorfologów (ze specjalizacją II stopnia oraz specjalistów) w Polsce było 599, a neuropatologów 28.

Dodatkowo NIK zwraca uwagę, że duża część (42 proc.) lekarzy patomorfologów ma powyżej 60 lat. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w grupie neuropatologów - 57 proc. ukończyło 60 rok życia.

Brak lekarzy patologów powodował nadmierne ich obciążenie pracą. Taka sytuacja miała miejsce w czterech spośród 12 kontrolowanych podmiotów, które posiadały zakład/pracownię diagnostyki patomorfologicznej.

W Polsce w ostatnich latach nieznacznie wzrosła liczby zakładów patomorfologii, pracowni histopatologii i cytologicznych. W 2019 r. były zarejestrowane 163 zakłady patomorfologii, tj. o osiem (ponad 5 proc.) więcej niż w 2015 r. Zwiększyła się również liczba pracowni cytologicznych ze 177 w 2015 r. do 185 (tj. o 4,5 proc.). Wzrosła także liczba pracowni histopatologicznych, ze 121 w 2015 r. do 145 w 2019 r. (tj. o blisko 20 proc.).

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH