39 wniosków od lekarzy spoza UE. A ilu lekarzy chciałoby z Polski wyjechać?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: PAP   20-04-2021, 08:05

39 wniosków od lekarzy spoza UE. A ilu lekarzy chciałoby z Polski wyjechać? Przez trzy miesiące tego roku lekarze pobrali prawie 200 zaświadczeń potrzebnych do otrzymania zatrudnienia za granicą (fot. Pixabay)

To żenujące, że lekarzom specjalistom proponuje się podwyżkę 19 zł brutto - ocenia prezes NRL. Nie dziwi go, że coraz więcej lekarzy myśli o opuszczeniu kraju.

- Prawie 200 zaświadczeń potrzebnych do otrzymania zatrudnienia za granicą pobrali lekarze w okręgowych izbach lekarskich w pierwszym kwartale tego roku. To rekord – mówi PAP prezes Naczelnej Rady Lekarskiej (NRL) prof. Andrzej Matyja.

Bez zmian dojdzie do katastrofy
- Nigdy w historii nie było takiej liczby w ciągu kwartału - dodaje prezes. Przyznaje także, że "nie dziwi go, że coraz więcej lekarzy myśli o opuszczeniu kraju".

Prof. Matyja podkreśla, że polski system ochrony zdrowia jest niewydolny. Jego zdaniem jeśli rząd szybko nie zareaguje i nie zwiększy nakładów na służbę zdrowia, przede wszystkim na kształcenie kolejnych medyków i poprawę warunków pracy i płacy dla nich, to "dojdzie do katastrofy" - po zakończeniu pandemii polskich pacjentów nie będzie miał kto leczyć.

Prezes NRL skrytykował propozycje nowych regulacji płac dla lekarzy. - To żenujące, że lekarzom specjalistom proponuje się podwyżkę 19 zł brutto. Według oficjalnych danych w kraju brakuje 20-50 tys. lekarzy. Takie propozycje rządu nie zachęcą ich do pracy w ojczyźnie - podkreśla profesor.

Nowy personel nie zastąpi specjalisty
Prezes NRL zwraca uwagę, że po pandemii pomocy będą wymagać liczni pacjenci, cierpiący na choroby inne niż COVID-19, których leczenie jest obecnie zaniedbywane. - Należy odbudować system zdrowia umożliwiający korzystanie ze świadczeń zdrowotnych przez wszystkich przewlekle chorych - zaznacza profesor.

Wyraża zaniepokojenie pomysłami, aby funkcję lekarza lub pielęgniarki miał pełnić "asystent", "opiekun". "Chce się załatać dziurę pokoleniową takim "nowym personelem", ponieważ lekarz czy pielęgniarka wykształcone na najwyższym poziomie są drodzy, a nas na nich nie stać" - ocenia prof. Matyja.

Zwraca także uwagę na to, że dyrektorzy szpitali bardzo często zatrudniają tych specjalistów, którzy mogą realizować procedury finansowane przez NFZ w danej placówce. Specjaliści potrzebni zaś do realizacji innych usług medycznych, także potrzebnych pacjentom, ale niefinansowanym przez NFZ, nie znajdują zatrudnienia.

39 wniosków lekarzy spoza UE
Podczas rozmowy z PAP prof. Matyja poruszył temat personelu z zagranicy. W jego ocenie medycy spoza Unii Europejskiej nie zastąpią szybko polskiej kadry.

Zgodnie z danymi NRL w ostatnim czasie do izb lekarskich wpłynęło 39 wniosków od lekarzy spoza UE - głównie z Ukrainy i Białorusi - o prawo wykonywania zawodu w Polsce. NRL ponad połowę rozpatrzyła pozytywnie, cztery odrzuciła z powodu braku wymaganej dokumentacji, pozostałe są w trakcie procedowania.

Jego zdaniem wykonywanie zawodu przez osoby niespełniające polskich kryteriów może zaszkodzić nie tylko pacjentom, ale też samym lekarzom cudzoziemcom. - Nasi koledzy z zagranicy mogliby nieświadomie ponosić odpowiedzialność karną za błędy powodujące zagrożenie życia chorego - mówi profesor i dodaje, że rząd powinien prowadzić aktywny dialog z samorządami lekarskimi.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH