AdA doprowadziła do oligopolu hurtowni, gdzie dochodzi do wzrostu marż

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: LJ/ Sejm   09-03-2021, 11:33

AdA doprowadziła do oligopolu hurtowni, gdzie dochodzi do wzrostu marż Nową aptekę może otworzyć tylko farmaceuta lub grupa farmaceutów (fot. Pixabay)

Posłanka: apteka dla Aptekarza miała przyczynić się do wzrostu liczby aptek na wsiach i w małych miejscowościach. Tak się nie stało. Zamiast tego doprowadziła do oligopolu hurtowni farmaceutycznych, gdzie dochodzi do wzrostu marż i spadku jakości oferowanych produktów.

Posłanka ocenia:

  • apteka dla aptekarza ma negatywne konsekwencje dla rynku aptek
  • mamy rządy hurtowni farmaceutycznych, gdzie dochodzi do wzrostu marż
  • doszło do nieczystej gry konkurencyjnej oraz zamykania aptek

Posłanka Małgorzata Pępek napisała do ministra zdrowia w sprawie malejącej liczby aptek. Przywołuje przy tej okazji ustawę "Apteka dla Aptekarza".

Co wniosła AdA
"Od wejścia w życie w dniu 25 czerwca 2017 r. nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne, zwanej "Apteką dla aptekarza", liczba tych placówek nieprzerwanie spada. Do końca roku 2020 z rynku zniknęły 1372 apteki, a porównywalna liczba przeszła w ręce sieci aptecznych. Regulacja mocno uderzyła przede wszystkim w mieszkańców wsi i małych miejscowości. Jest to bardzo istotne, gdyż zgodnie z zapowiedziami projektodawców „Apteka dla aptekarza” miała przyczynić się do wzrostu liczby aptek właśnie na tych terenach - informuje we wstępie autorka interpelacji poselskiej.

W myśl powyższych przepisów nową aptekę może założyć tylko osoba będąca farmaceutą oraz spółka jawna lub partnerska farmaceutów.

Ustawa wprowadziła także restrykcyjne regulacje geograficzno-demograficzne dotyczące powstawania nowych aptek, gdzie jedna placówka musi przypadać na co najmniej 3 tys. mieszkańców i znajdować się co najmniej 500 metrów od już istniejącej, jeśli w gminie jest więcej niż 3 tys. mieszkańców na aptekę, lub 1 tys. metrów, jeśli przypada mniej niż 3 tys. mieszkańców na aptekę.

Wzrost marży w hurtowniach
W opinii posłanki, konsekwencje tej regulacji są bardzo negatywne dla rynku.

"Ustawa doprowadziła do oligopolu i rządów hurtowni farmaceutycznych, gdzie dochodzi do wzrostu marż i spadku jakości oferowanych produktów.

Ponadto niedawne zmiany przepisów dotyczące możliwości zamykania aptek umożliwiają ich likwidację na podstawie nieprecyzyjnych i niejasnych przesłanek. Nowe przepisy nadają inspektorom, izbom aptekarskim jeszcze większe uprawnienia. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców ostrzegał, że wejście w życie tych przepisów może prowadzić do nieczystej gry konkurencyjnej oraz zamykania aptek, punktów aptecznych i hurtowni farmaceutycznych w samym środku pandemii.

W związku z tym posłanka chciałaby otrzymać od ministra odpowiedź, jakie cele prezentowane w ustawie AdA zostały zrealizowane oraz jakie działania podejmie, aby zwiększyć liczbę aptek w małych miastach i wsiach? Kiedy można spodziewać się odpowiednich regulacji w tym zakresie?

Aptek nadal za dużo
Liczba aptek spada od momentu wejście w życie ustawy Apteka dla Aptekarza. W opinii części środowiska farmaceutów, jest to zjawisko korzystne. Mniej aptek oznacza większą liczbę pacjentów przypadających na jedną placówkę, co ma wpływ na zwiększenie obrotów i możliwość utrzymania się na rynku.

W ich opinii, sytuacja będzie optymalna, kiedy w Polsce liczba aptek spadnie do poziomu ok. 10 tys.

Na dzień 1 marca br. było ich 12 165 i 1181 punktów aptecznych.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH