By ustawa o zawodzie farmaceuty nie stała się "Apteką bez aptekarza"

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: WOIA   20-05-2021, 15:02

By ustawa o zawodzie farmaceuty nie stała się "Apteką bez aptekarza" Farmaceuta dzieli się swoimi przemyśleniami na temat ustawy o zawodzie farmaceuty i przyszłości rynku aptecznego (fot. Pixabay)

Jeżeli znaczna grupa farmaceutów zrezygnuje z pracy w aptece, to z pewnością najwięksi gracze rynku detalicznego podniosą postulaty umożliwienia prowadzenia apteki bez magistra farmacji.

Dr n. farm. Wojciech Musiał przygotował publikację, w której wyraził swoje nadzieje i obawy dotyczące ustawy o zawodzie farmaceuty.

Zawarł je w postaci 17 punktów. Całość jest opublikowana w "Farmacji Wielkopolskiej", nr 1(14) styczeń-marzec 2021.

Nabór na specjalizacje jest praktycznie zerowy

Ustawa liczy czterdzieści kilka stron. Sporo. Ale większość z nich dotyczy spraw, które podsumować można fragmentem piosenki Kuby Sienkiewicza: „tony papierów, tony analiz, genialne myśli, tłumy na sali”. Jak inaczej bowiem ocenić chociażby rozdział 5, dotyczący rozwoju zawodowego farmaceuty? Temat specjalizacji, szkoleń, komisji, zespołów, wymogów ciągnie się przez prawie 20 stron. Jeśli skonfrontujemy to z rzeczywistością, w której nabór na specjalizacje jest praktycznie zerowy, to mamy jeden z wielu zapisów, które mogą okazać się martwe.

Farmaceuci nie ruszą tłumnie, by się specjalizować, tylko z racji wejścia w życie UOZF. Odpowiedź na pytanie „dlaczego?” jest znana każdemu aptekarzowi realnie stąpającemu po ziemi. Dominująca większość z nas pracuje w aptekach ogólnodostępnych. A w ich przypadku żadnego przełożenia kwalifikacji zawodowych, w tym specjalizacji, na uposażenie nie ma.

Do znudzenia można przypominać, że wynagrodzenie farmaceuty apteki ogólnodostępnej zależne jest obecnie od obrotu i umiejętności sprzedażowych, a nie od jego wiedzy fachowej. Dla pacjentów natomiast ważna jest przede wszystkim cena, z reguły zawsze zbyt wysoka.

W teorii na jedną aptekę przypada około 1,5 etatu farmaceuty

Zapisy ustawy nie tylko dodają kompetencji, ale nakładają na farmaceutów ogromne, dodatkowe obciążenia. Przybywa znacząco obowiązków, za które tylko i wyłącznie odpowiedzialność ponosić będzie farmaceuta. Jeżeli praca ta ma być wykonana sumiennie, należy już teraz zadać pytanie: kiedy i kto ma ją wykonywać?

Według danych NFZ, na jedną aptekę przypada około 1,5 etatu farmaceuty. W teorii. Twarde fakty są takie, że tylko przy opiniowaniu wniosku o stwierdzenie rękojmi należytego prowadzenia apteki przedstawiany jest grafik pracy zatrudnionych farmaceutów i jest to grafik obsady fachowej dopasowany perfekcyjnie do godzin otwarcia danej apteki. Oglądając grafiki pracy niektórych naszych aptekarzy, Aleksiej Stachanow by się zawstydził.

Czyżby na etapie tworzenia tych zapisów liczono się z bylejakością ich wykonania czy wręcz całkowitą niewykonalnością? Czy jednak zapisy o opiece farmaceutycznej mają w przyszłości rzeczywiście przemodelować funkcjonowanie aptek?

Apteka bez aptekarza?

Być może jednak zapisy powyższe mają inny sens. Jeżeli wykonywanie opieki i usług farmaceutycznych możliwe będzie poza apteką, to będzie to prosta droga do tego, by ustawa o zawodzie stała się kluczem do realizacji idei „apteki bez aptekarza”. Jeżeli znaczna grupa farmaceutów zrezygnuje z pracy w aptece (rezygnacja z wykonywania zawodu aptekarza jest trwałym, nasilającym się trendem), to z pewnością najwięksi gracze rynku detalicznego podniosą postulaty umożliwienia prowadzenia apteki bez magistra farmacji.

Gdybyśmy jednak przyjęli optymistyczną wersję, że farmaceuci stanowić będą trzon personelu apteki (a nie jak dzisiaj: magister plus dwóch techników), to już dzisiaj należałoby bezwzględnie dążyć do wprowadzenia mechanizmów mających za zadanie zmianę tych proporcji. Zmniejszanie się liczby aptek od momentu wprowadzenia tzw. ustawy „apteka dla aptekarza” (AdA) w żaden sposób nie przełożyło się na zwiększenie zatrudnienia farmaceutów w aptekach.

Realizowana jest polityka taniości, a nie jakości. A kluczem do zapewnienia nie tylko właściwej opieki nad pacjentem, ale i przywrócenia właściwej roli, jaką apteka powinna pełnić, jest zwiększenie liczby zatrudnionych w aptekach, dobrze wykształconych w polskich uczelniach farmaceutów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH