COVID-19: czekając na szczepionkę, warto opracować plan dystrybucji

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: abczdrowie.pl, PAP/ rynekaptek.pl   12-11-2020, 09:33

COVID-19: czekając na szczepionkę, warto opracować plan dystrybucji Ekspertka wyjaśnia, że podawanie szczepionki będzie się odbywało w specjalnie przystosowanych do tego punktach, które mają specjalistyczne chłodnie (fot. Pixabay)

Polskie przychodnie i apteki nie są przystosowane do przechowywania szczepionki p/ COVID-19 w temperaturze -70 stopni Celsjusza, dlatego potrzebna tutaj będzie specjalna logistyka – tłumaczy dr Alicja Chmielewska, wirusolog z Uniwersytetu Gdańskiego.

Firma Pfizer ogłosiła, że jest już na finiszu badań nad szczepionką przeciwko koronawirusowi.

Jej podanie nie wymaga aplikacji wirusa (żywego czy też unieszkodliwionego) do organizmu człowieka. - W szczepionce zawarty będzie tylko ten fragment materiału genetycznego wirusa w postaci mRNA, który odpowiadać będzie za produkowanie przez komórki białka kolca wirusa SARS-CoV-2 – wyjaśnia dla serwisu abczdrowie.pl prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, wirusolog z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Produkcja szczepionki mRNA jest znacznie szybsza i wymaga przy tym mniej materiału zakaźnego. Jednak, jak tłumaczy dr Alicja Chmielewska, wirusolog z Uniwersytetu Gdańskiego, trzeba będzie rozwiązać problem dystrybucji szczepionek:

- Cząsteczki RNA, czyli kwasu rybonukleinowego są bardzo mało stabilne i wrażliwe na działanie czynników zewnętrznych. Szczepionka, która je zawiera, by zachowała swoje właściwości, powinna być przechowywana w temperaturze -70 stopni Celsjusza. Polskie przychodnie i apteki nie są do tego przystosowane, dlatego potrzebna tutaj będzie specjalna logistyka.

Ekspertka wyjaśnia, że podawanie takiej szczepionki będzie się odbywało w specjalnie przystosowanych do tego punktach, które mają specjalistyczne chłodnie. - Natomiast transport szczepionki musi odbywać się w tzw. "suchym lodzie". Daje on możliwość przebywania preparatu poza chłodnią nawet przez kilka dni - zauważa dr Chmielewska.

Z kolei koncern Pfizer w wywiadzie dla PAP wyjaśnił:

"Chcemy współpracować z przedstawicielami administracji publicznej w celu wsparcia dostaw do wyznaczonych priorytetowych grup odbiorców i przypuszczamy, że będą istnieć różne punkty szczepień, w tym być może szpitale, przychodnie, społeczne punkty szczepień i apteki. Opracowaliśmy szczegółowe plany logistyczne oraz narzędzia zapewniające skuteczny transport, składowanie i ciągłą kontrolę temperatury szczepionek. Nasz model dystrybucji opiera się na elastycznym systemie JIT (just-in-time - dokładnie na czas), przy pomocy którego będziemy dostarczać zamrożone fiolki do punktów szczepień".

Więcej: portal.abczdrowie.pl, PAP

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH