Czy farmaceuta to zawód przyszłości?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Luiza Jakubiak   02-07-2021, 08:22

Czy farmaceuta to zawód przyszłości? W czasie pandemii transformacja cyfrowa przyspieszyła i stała się faktem. Także w aptekach (fot. PGF)

Czy możemy powiedzieć, że farmaceuta to jest zawód przyszłości? Czy jest to zawód, który powinny wybierać następne pokolenia? Eksperci odpowiadają: tak.

Uczestnicy panelu dyskusyjnego "Jaka przyszłość czeka farmaceutów? Nowe trendy i wyzwania" zorganizowanego w ramach podsumowania 30-lecia Polskiej Grupy Farmaceutycznej (23 czerwca), opowiedzieli o swoich wizjach tego zawodu i trendach, które czekają w kolejnych latach.

Paweł Jakubik, członek zarządu Microsoft w Polsce i dyrektor ds. transformacji cyfrowej w chmurze:
Zajmując się transformacją cyfrową wielu przedsiębiorstw, zastanawiałem się, czy możemy powiedzieć, że farmaceuta to jest zawód przyszłości? Czy jest to zawód, który powinny wybierać następne pokolenia?

Na skutek pandemii cała opieka zdrowotna wyjdzie mocniejsza, z większymi budżetami i przesunięciami na ten obszar, a to spowoduje napływ nowych funduszy. 

Jeżeli chodzi o technologie cyfrowe, to farmacja przez wiele lat była przykładem takiej transformacji. Informatyzowały się firmy farmaceutyczne, cyfryzowały się apteki. Największy boom przypadał na początek lat dziewięćdziesiątych.

Jednak nadal duża część procesów w aptekach latach 90. tych i 2000 odbywała się jeszcze analogowo. To, co obserwujemy teraz, a co znacznie przyspieszyła pandemia, to jest kwestia ucyfrowienia wielu obszarów funkcjonowania aptek.

Pandemia spowodowała wybuch tzw. modelu pracy zdalnej. W przypadku aptek to nie zafunkcjonowało, bo farmaceuta musi stać "za pierwszym stołem". Jest fizyczną osobą, a nie awatarem czy botem, tylko żywą osobą z wiedzą, z dyplomem, z uprawnieniami. 

Z drugiej strony do aptek trafiają pacjenci, którzy w czasie pandemii doświadczyli udogodnień związanych z telemedycyną jak nigdy dotąd.

W związku z tym zaczynamy przewidywać jak to wpłynie na nowe trendy związane z pracą farmaceuty.

Prawdopodobnie w najbliższych miesiącach dojdzie do nowego zjawiska omnikanałowości (omnichannel). Mówimy o nim wtedy, kiedy kanały dotarcia do pacjenta zaczynają się przenikać pomiędzy sobą.

Do tej pory apteki działały i nadal działają w modelu tradycyjnym: mamy aptekę, w niej farmaceutę, półki zapełnione lekami pacjenta przychodzącego z receptą lub po poradę.

Natomiast omnikanałowość oznacza przenikanie i przechodzenie z kanału analogowego na cyfrowy i odwrotnie. W farmacji tej pory tego nie było, natomiast jeżeli połączymy telemedycynę i wizyty pacjenta w aptece, to dokonamy przenikania różnych kanałów dystrybucji.

Drugim trendem jest pacjentocentryzm - pacjent będzie jeszcze bardziej w centrum uwagi, niż był kiedyś.

Wszystkie usługi, którymi będziemy chcieli go otoczyć jako branża, będą służyć utrzymaniu go jako centralnego punktu odniesienia. W zamian możemy liczyć na jego lojalność i zaufanie.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej:
Pandemia udowodniła, że polscy farmaceuci są niezbędni i że wypełnili tą swoją rolę, dając poczucie bezpieczeństwa i budząc zaufanie pacjentów. Myślę, że będzie miało swoje duże przełożenie na następne lata.

Moim zdaniem farmaceuci mają bardzo świetlaną przyszłość. I to nie tylko farmaceuci pracujący w aptekach ogólnodostępnych, ale też farmaceuci pracujący w szpitalach.

To ten obszar, w którym farmaceuci powinni być zatrudniani w większej liczbie i w większym stopniu realizować swoje zadania zawodowe, wspierając zarówno zespoły terapeutyczne, jak i samych pacjentów.

Wizja rozwoju naszego zawodu - moim zdaniem - jest bardzo dobra, tylko musimy umieć z tego skorzystać.

Musimy zadbać o to, żeby nasze kwalifikacje i wiedza były aktualne, żebyśmy na bieżąco byli z problemami zdrowotnymi naszych pacjentów. Zatem musimy poszerzać naszą wiedzę i zdobywać nowe umiejętności. To jest kluczowe, bo cała medycyna i farmacja idą do przodu i na pewno staną przed nami nowe wyzwania.

Łukasz Izbicki, prezes zarządu Grupy Wydawniczej farmacja.net i prezes Fundacji Healthcare Professionals
Śledząc doniesienia z mediów z całego świata, rola farmaceuty i rola apteki jako placówki ochrony zdrowia została dostrzeżona nie tylko w Polsce, ale globalnie.

Apteki były miejscami pierwszego kontaktu, a farmaceuta osobą pierwszego kontaktu, która świadczy usługi od drobnych po bardziej skomplikowany, takie jak wywiad, analiza, przegląd lekowy.

W czasie pandemii transformacja cyfrowa przyspieszyła i stała się faktem.

To co czeka zawód farmaceuty, który otrzymał niedawno nowe kompetencje, to zmiana z modelu opartego o pracę, o produkt, o wydanie leku z apteki, na modelu oparty o usługę. Począwszy od drobnej usługi dermatologicznej po usługi takie jak szczepienia. To oznacza przejście do aptek pewnych kompetencji lekarskich i pielęgniarskich.

Wraz z transformacją cyfrową, można sobie wyobrazić, że w najbliższej przyszłości, usługa wydania leku zostanie zautomatyzowana, dzięki czemu zostanie zniwelowane ryzyko błędu. Retaksacją recepty, analizą stanów magazynowych będzie w przyszłości odpowiadać sztuczna inteligencja.

Farmaceuci zaś muszą zrozumieć konieczność transformacji z modelu pracy, którą obecnie wykonują, na szukanie swojej przyszłości w usługach.

Wraz z wejściem w życie ustawy o zawodzie farmaceuty, rośnie też jego rola jako jednostki, bowiem ustawa podkreśla jego podmiotowość. Mówi też o usługach farmaceutycznych świadczonych przez farmaceutę w aptece, jako placówce ochrony zdrowia.

Wyobraźmy sobie sytuację, kiedy farmaceuta, który dotychczas wykonywał usługi farmaceutyczne, np. szczepienia, zmienia pracę i przechodzi pracować do innej apteki. Wówczas apteka nie może już świadczyć tych usług, bo nie ma wykwalifikowanego w tym kierunku personelu.

W kontekście rozwoju kilkudziesięciu lat, widzę istotny rozwój zawodu farmaceuty jako jednostki świadczącej usługi farmaceutyczne czy w to aptece, czy być może poza nią. 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH