Czy mamy mechanizmy chroniące system opieki zdrowotnej przed skutkami koronakryzysu?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: WOK/ rynekaptek.pl   03-09-2020, 08:01

Czy mamy mechanizmy chroniące system opieki zdrowotnej przed skutkami koronakryzysu? Liczba podmiotów, które już marcu zaangażowały się na rzecz zwalczania epidemii była tak duża, że sprawne koordynowanie ich działań sprawiało wiele problemów (fot. Pixabay)

Mam nadzieję, że w Polsce osobami zakażonymi koronawirusem zajmować się będzie przede wszystkim podstawowa opieka zdrowotna, gdyż objawy tej infekcji można i należy leczyć poza szpitalami, czyli w izolacji domowej - ocenia dyrektor NIZP-PZH, dr hab. Grzegorz Juszczyk.

Zakażonych powinna przejąć POZ
Z kolei dr hab. Grzegorz Juszczyk, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny wskazywał na konieczność współpracy pomiędzy poszczególnymi służbami, instytucjami oraz placówkami w walce z pandemią.

- Liczba podmiotów, które już marcu zaangażowały się na rzecz zwalczania epidemii była tak duża, że sprawne koordynowanie ich działań sprawiało wiele problemów. Zgłaszanie przypadków zakażeń SARS-CoV-2 i dochodzenia epidemiologiczne to zadania Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Jednak w momencie zdiagnozowania pacjenta, nadzór medyczny nad taką osobą przejmuje system opieki zdrowotnej. W pierwszym okresie były to szpitale, jednak w już w kwietniu i maju wiedzieliśmy, że zdecydowana większość zakażonych nie rozwija objawów - ocenił.

Dlatego konieczne jest rozróżnienie, także pod względem form opieki - osób zakażonych wirusem SARS-CoV-2 (bez objawów choroby) i chorujących na COVID-19. - Mam nadzieję, że w Polsce osobami zakażonymi koronawirusem zajmować się będzie przede wszystkim podstawowa opieka zdrowotna, gdyż objawy tej infekcji można i należy leczyć poza szpitalami, czyli w izolacji domowej. Tak dzieje się już w wielu innych krajach - powiedział dyrektor NIZP-PZH.

Zdaniem posła Andrzeja Sośnierza, byłego prezesa NFZ, w czasie epidemii dopuszczono w Polsce do „bardzo chaotycznego funkcjonowania placówek ochrony zdrowia”. - Jedne przychodnie się zamykały, inne były otwarte, jeszcze inne działają wyłącznie lub częściowo w zdalny sposób. NFZ nie wydał żadnych dyspozycji w tej materii, doprowadzając tym samym do tego, że działalność placówek medycznych, z którymi przecież Fundusz ma zawarte umowy, pozbawione jest synchronizacji - mówił Sośnierz.

Brak wydolnego systemu testowania
Zwracał też uwagę, że w Polsce nadal nie mamy wydolnego modelu testowania w kierunku koronawirusa. - Chodzi o badania na taką skalę, która uspokoi społeczeństwo i zapobiegnie powszechnej panice. Dlatego bardzo ważny jest także sprawny system zbierania wywiadu epidemiologicznego. Tego również na razie w Polsce brakuje - podkreślał poseł.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH