Czy szczepiący się publicznie politycy zachęcą Polaków do szczepień?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Wojciech Kuta/ rynekaptek.pl   30-12-2020, 09:02

Czy szczepiący się publicznie politycy zachęcą Polaków do szczepień? Wierzyć to można w Świętego Mikołaja, a nie w szczepionkę - ocenia część osób (fot. Pixabay)

Publiczne szczepienia przeciw COVID-19 wykonywane u najważniejszych osób w państwie są istotne w przekonywaniu spolaryzowanego społeczeństwa do szczepień - twierdzą jedni. A co, jeśli najważniejsze osoby w państwie nie są osobami najwyższego zaufania publicznego? - pytają inni.

Obecny marszałek Senatu, prof. Tomasz Grodzki (KO) i marszałek Senatu poprzedniej kadencji Stanisław Karczewski (PiS) wspólnie zaszczepili się przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 we wtorek (29 grudnia) w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie.

Także we wtorek w szpitalu MSWiA w Warszawie przeciwko wirusowi SARS-CoV-2 razem zaszczepili się szef PSL, lekarz Władysław Kosiniak-Kamysz oraz wiceminister zdrowia, także lekarz Waldemar Kraska (PiS). Obaj przekonywali, że szczepionka jest dobrze przebadana i bezpieczna; zachęcali Polaków do pójścia w ich ślady. Wydarzenie było relacjonowane w TVN24.

Z kolei byli ministrowie zdrowia, lekarze Konstanty Radziwiłł i Marek Balicki zaszczepili się w tymczasowym szpitalu na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Obawy o efekty uboczne
Czy tego rodzaju gesty polityków, ale też znanych lekarzy, celebrytów, artystów zachęcą i przekonają Polaków do szczepień? Na razie sondaże wskazują, że nie garniemy się specjalnie do tej formy profilaktyki. Generalnie, bardziej obawiamy się ewentualnych działań niepożądanych po zaszczepieniu, niż samego zakażenia koronawirusem.

Co jest dla Pani/Pana największym źródłem niepokoju jeśli chodzi o przyjęcie szczepionki przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2?" - takie pytanie zadano uczestnikom sondażu SW Research dla "Rzeczpospolitej" w dniach 22-23 grudnia br. Potencjalnymi efektami ubocznymi zaniepokojonych jest 47 proc. respondentów między 25. a 34. rokiem życia i podobny odsetek osób posiadających wykształcenie wyższe.

41,2 proc. przyznało, że największym powodem do niepokoju w związku z przyjęciem szczepionki są dla nich potencjalne efekty uboczne. U 21,8 proc. niepokój budzi to, że szczepionki powstały w szybkim tempie.

11,5 proc. niepokoi się, że szczepionka okaże się nieskuteczna. 9,4 proc. respondentów niepokoi się, że będą musieli długo czekać na swoją kolej na szczepienie. Tylko 8,8 proc. nie odczuwa żadnego niepokoju w związku ze szczepionką. 7,3 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH