Dlaczego umiera tak dużo pacjentów w Polsce? Epidemia tego nie tłumaczy

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Daniel Kuropaś/ rynekaptek.pl   04-12-2020, 08:01

Dlaczego umiera tak dużo pacjentów w Polsce? Epidemia tego nie tłumaczy Fot. Adobe Stock. Data Dodania: 16 grudnia 2022

18 listopada br. minister Adam Niedzielski przyznał, że wzrasta w Polsce liczba zgonów z powodów innych niż COVID-19. Jakie są tego przyczyny? Najogólniej mówiąc, wskazał na gorszy dostęp do świadczeń spowodowany ograniczeniem dostępnej infrastruktury szpitalnej dla pacjentów niecovidowych oraz wprowadzeniem na szeroką skalę teleporad.


- Po 40. tygodniu w roku obserwujemy bardzo duży wzrost liczby zgonów. Po wyeliminowaniu zgonów z powodu COVID-19 ten wzrost również jest bardzo znaczący. Co prawda, ostatni tydzień przyniósł pewien spadek w stosunku do tej oczekiwanej liczby zgonów. Ale wciąż ta nadwyżka jest bardzo duża - mówił prof. Wojtyniak na konferencji naukowej.

Na ten znaczący wzrost liczby zgonów niecovidowych zwrócili też uwagę członkowie sejmowej Komisji Zdrowia (19 listopada). Posłanka Monika Rosa (KO) przytoczyła dane świadczące o tym, że od 31 sierpnia do 1 listopada tego roku w Polsce zmarło ponad 84 tys. osób wobec ponad 68 tys. w tym samym okresie 2019 r.

- W tym samym czasie z powodu COVID-19 zmarło około 3700 osób. Oznacza to, że pozostałe 12 tys. zmarło z innych przyczyn - wskazała.

Choroby cywilizacyjne na pierwszym planie
Jakie to przyczyny, czyli jakie choroby przyczyniły się do skokowego wzrostu liczby zgonów jesienią 2020 roku? Problem w tym, że możemy przedstawić jedynie częściowy obraz oparty na niepełnych danych, modelowaniu i przypuszczeniach, a dokładne przyczyny zgonów poznamy dopiero za kilkanaście miesięcy, ponieważ takie informacje GUS publikuje raz w roku. Za bieżący rok pojawią się na przełomie 2021/2022.

- Są to prawdopodobnie zgony związane z chorobami układu krążenia, nowotworami, zapewne też z udarami – przypuszcza w rozmowie z Rynkiem Zdrowia prof. Bolesław Samoliński, kierownik Zakładu Profilaktyki Zagrożeń Środowiskowych i Alergologii WUM.

Jak opisuje, w przeszłości choroby zakaźne były przyczyną ok. 14 proc. zgonów, do ok. 86 proc. z nich przyczyniały się choroby cywilizacyjne i wypadki.

- Ale wypadkowość raczej powinna zmaleć, bo ludzie mniej wychodzą z domów. Z kolei dystans i maseczki spowodowały, że również na inne choroby zakaźne populacja polska zaczęła mniej chorować. Przypuszczam więc, że decydujące znaczenie mają obecnie choroby cywilizacyjne - stwierdza.

COVID działa też pośrednio
Podsumowując, nie da się oczywiście tego wzrostu zgonów w październiku i listopadzie uzasadnić covidem bezpośrednio, natomiast pewnie da się uzasadnić covidem pośrednio.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH