Dostawy szczepionek do POZ jak loteria: nawet jak przyjadą, to pewnie w innym terminie

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Daniel Kuropaś/ rynekaptek.pl   22-02-2021, 07:33

Dostawy szczepionek do POZ jak loteria: nawet jak przyjadą, to pewnie w innym terminie POZ mają problemy z dostawami szczepionek. Kończy sie na przekładaniu terminów szczepienia Fot. ShutterStock Data dodania: 19 grudnia 2022

Hurtownie farmaceutyczne wożą leki do aptek, dzień w dzień, nawet czasami kilka razy dziennie i ten system logistyczny jest dopracowany.  Dlaczego nie możemy zaplanować dystrybucji szczepionek? - dziwi się wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego, Tomasz Zieliński.

Będą rezygnacje z organizacji szczepień?
- Nie rozumiem, dlaczego nie możemy zaplanować dystrybucji. Przecież hurtownie farmaceutyczne wożą leki do aptek, dzień w dzień, nawet czasami kilka razy dziennie i ten system logistyczny jest dopracowany - dziwi się wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego.

Jeżeli wszystko przebiega planowo, szczepionki przyjeżdżają do hurtowni, to z góry powinno być wiadomo, kiedy one trafią do punktów szczepień. Niestety tak nie jest i kończy się przekładaniem terminów. A czasami jest jeszcze inaczej…

- Taki świeży przykład: kolega pod Białą Podlaską dostał potwierdzenie, że dostanie wczoraj 60 dawek - relacjonuje Tomasz Zieliński. - Rano dostaje telefon z przeprosinami, że jednak w tym tygodniu nie dostanie wcale szczepionki. Zdenerwował się, ponarzekał, ale przecież szkoda umówionych pacjentów - obdzwoniono wszystkich, żeby nie przyjeżdżali. Nagle jeszcze przed południem przyjeżdża jednak kurier i przywozi mu 30 dawek.

Jaki może być efekt takiego zamieszania? - Niestety coraz więcej kolegów zaczyna mówić, że doszczepią jeszcze tych pacjentom, którym to obiecali,  i zrezygnują - konkluduje Zieliński.

Dla kuriera to dodatkowa praca
Zdaniem doktor Joanny Zabielskiej-Cieciuch, lekarza rodzinnego, eksperta Porozumienia Zielonogórskiego, ostatnie dwa tygodnie pokazały, że system dystrybucji jednak działa. Chodzi o wykorzystanie przez ARM hurtowni farmaceutycznych, które mają przecież opanowany system dostarczania leków do aptek.

- Natomiast problem pojawił się, kiedy Pfizer ograniczył dostawy szczepionek. Dlatego że do nas wyjeżdżają szczepionki z magazynów ARM i jeśli w magazynach nie ma szczepionki, to nie ma co dostarczać do punktów szczepień – tłumaczy.

Problemy z terminowymi dostawami szczepionek do punktów szczepień mogą też wynikać m.in. stąd, że ich rozwożeniem zajmują się podwykonawcy hurtowni farmaceutycznych. Muszą dostarczyć szczepionki do przychodni, ale także zajmują się dostarczaniem leków do aptek. – Wiemy, że część kurierów skarży się na dodatkową pracę, za którą nie dostaje pieniędzy – wskazuje Joanna Zabielska-Cieciuch.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH