Dotychczas pacjenci interesowali się inhalatorami. Teraz jest trend na pulsoksymetry

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   05-11-2020, 10:01

Dotychczas pacjenci interesowali się inhalatorami. Teraz jest trend na pulsoksymetry Wcześniej nie było żadnego zainteresowania pulsoksymetrami. Nikt nie myślał o tym, żeby mierzyć sobie zawartość tlenu we krwi, w hemoglobinie - mówi farmaceutka (fot. Pixabay)

W podkarpackich aptekach brakuje pulsoksymetrów. Choć sprzęt ten jest dostarczany do niektórych z nich, to jednak dostawy są niewystarczające, aby zaspokoić zapotrzebowanie.

Zdaniem wiceprezes Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej w Rzeszowie dr n. farm. Lucyny Samborskiej na Podkarpaciu widać od jakiegoś czasu problem z pulsoksymetrami.

- Wcześniej nie było żadnego zainteresowania pulsoksymetrami. Nikt nie myślał o tym, żeby mierzyć sobie zawartość tlenu we krwi, w hemoglobinie. Było natomiast w sezonie jesienno-zimowym zainteresowanie inhalatorami - zauważyła.

Dodała, że obecnie, od kiedy zaczął się sezon grypowo-przeziębieniowy połączony z pandemią COVID-19, oprócz zainteresowania inhalatorami, pojawiło się duże zainteresowanie pulsoksymetrami i dostawy takiego sprzętu są niewystarczające. Brakuje ich też w hurtowniach.

W kilku aptekach w małych miejscowościach jak Ustrzyki Dolne i Lesko, z którymi skontaktowała się PAP, poinformowano, że obecnie nie ma pulsoksymetrów, ale wkrótce ma być dostawa, nie wiadomo jednak, ilu sztuk.

Z kolei w Mielcu przekazano, że nie będzie takiego sprzętu w najbliższym czasie. W Jarosławiu w jednej z aptek farmaceutka poinformowała, że nigdy nie miała u siebie w aptece pulsoksymetru i nikt o taki nie pytał. Na prośbę PAP skontaktowała się z hurtownią, gdzie dowiedziała się o braku takich urządzeń.

Agnieszka Pipała, PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH