Dyplom magistra farmacji przestaje być kawałkiem papieru

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Magazyn Aptekarski   29-04-2021, 14:02

Dyplom magistra farmacji przestaje być kawałkiem papieru Farmaceuta zauważa zmiany, jakie może wnieść ustawa o zawodzie farmaceuty (fot MP)

Wreszcie farmaceuci zobaczą, że dyplom magistra farmacji nie jest tylko kawałkiem papieru wyśmiewanym przez niektórych - ocenia Mariusz Politowicz.

- Kiedy kierownik apteki skutecznie, np. mailem lub pisemnie z kopią, poinformuje właściciela o braku fachowej obsady, może spać spokojnie. Właściciel będzie musiał dostosować godziny pracy apteki do liczby fachowego personelu - przypomina w felietonie na temat dyżurów aptek w "Magazynie Aptekarskim" mgr farmacji, Mariusz Politowicz.

Nadstawianie głowy za właściciela, brak magistra lub jego obecność wirtualna, zmiany po 12 lub więcej godzin, zwłaszcza latami, brak urlopów lub ich rozkładanie na raty, są nieracjonalne, a obecnie zagrożone poważnymi sankcjami - dodaje.

Farmaceuta zauważa komentarze kolegów po fachu, że "pozycja właściciela nadal jest dominująca i identyczna, jak przed wejściem UOZF".

- Nie, nie jest! - ocenia.

UOZF wprowadziła rozgraniczenie odpowiedzialności, ale i sankcje. Przewiduje, że część z kierowników aptek zrezygnuje z kierownictwa, a część wprost przeciwnie.

- Zapewne ich pensje pójdą w górę, a rola wzrośnie. Fizycznie w aptece, a nie wirtualnie na drugim końcu Polski. Systematycznie powinien zanikać dumping, a i technicy będą mniej potrzebni od magistrów. Zwłaszcza ci ostatni mogą na tym tylko zyskać. Wreszcie zobaczą, że dyplom magistra farmacji nie jest tylko kawałkiem papieru wyśmiewanym przez niektórych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH