Ekspert: Polacy nie chcą wejść do bazy danych sanepiu. Unikają robienia testów

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   23-11-2020, 09:32

Ekspert: Polacy nie chcą wejść do bazy danych sanepiu. Unikają robienia testów Dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie zwraca uwagę, że notowany w ostatnich dniach spadek liczby zakażonych, przy mniejszej niż to wcześniej miało miejsce liczbie wykonywanych testów, nie jest jedynie efektem mniejszej liczby zleceń lekarzy POZ, jak twierdzą niektórzy (fot. Pixabay)

Spadek liczby chorych to wynik unikania wykonywania badań przez osoby mające objawy zakażenia koronawirusem z zamiarem uchronienia się przed konsekwencjami rejestracji w bazie danych inspekcji sanitarnej - uważa gen. Grzegorz Gielerak, dyrektor WIM.

Dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie zwraca uwagę, że notowany w ostatnich dniach spadek liczby zakażonych, przy mniejszej niż to wcześniej miało miejsce liczbie wykonywanych testów, nie jest jedynie efektem mniejszej liczby zleceń lekarzy POZ, jak twierdzą niektórzy.

Generał stawia tezę, że jest to także wynik kalkulacji, której dokonują chorzy i coraz powszechniejszego procederu unikania wykonywania badań przez osoby mające typowe objawy zakażenia koronawirusem z zamiarem uchronienia się przed konsekwencjami administracyjnymi rejestracji w bazie danych inspekcji sanitarnej.

- Mamy niebezpiecznie dużą, potwierdzaną każdego dnia wynikami testów RT-PCR wykonywanych głównie u osób objawowych i to tych, którzy mając objawy, chcą się przetestować, liczbę zakażonych zawierającą się w przedziale 20-25 tyś., co w rzeczywistości odpowiada 100 tyś. osób zakażających się każdego dnia. Stan ten od kilku tygodni poważnie rzutuje na wydolność systemu ochrony zdrowia, której pierwszym objawem wyczerpania może być notowana relatywnie wysoka, także w stosunku do liczby zakażonych, śmiertelność. To bardzo niepokojąca sytuacja biorąc pod uwagę, że zgodnie z kalendarzem wirusowych epidemii okresu jesienno-zimowego realnie jesteśmy jeszcze przed szczytem zachorowań - mówi dyrektor WIM.

Jego zdaniem, warunkiem wygaszenia epidemii bez konieczności użycia rozwiązania ostatecznego jakim jest "kwarantanna narodowa" jest sprawny, powszechny system identyfikacji osób zakażonych.

- Notowany w ostatnich dniach spadek liczby zakażonych przy mniejszej niż to wcześniej miało miejsce liczbie wykonywanych testów jest okolicznością, która powinna zainspirować do pogłębionej refleksji nad przyczynami zjawiska. Czy rzeczywiście mamy do czynienia wyłącznie z efektem mniejszej liczby zleceń lekarzy POZ spowodowanym ubywającą liczbą zakażonych? Obserwacja zachowań pacjentów wskazuje, że równie istotną w tym rolę odgrywa coraz powszechniejszy proceder unikania wykonywania badań przez osoby mające typowe objawy zakażenia koronawirusem z zamiarem uchronienia się przed konsekwencjami administracyjnymi rejestracji w bazie danych inspekcji sanitarnej - ocenia.

Co należy w tej sytuacji zrobić? - Powszechność identyfikacji osób zakażonych, także bezobjawowych np. z kontaktu, holistyczna opieka medyczna nad zarejestrowanymi zakażonymi oraz maksymalne uproszczenie i usprawnienie procedur urzędowych są instrumentami do tego, aby nasza wiedza o skali zakażeń w jak największym stopniu odwzorowywała otaczającą rzeczywistość - podaje rozwiązanie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH