Farmaceuci szpitalni: wzrost pensji o 52 zł jest nie do przyjęcia

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: LJ/PSFSiK/ rynekaptek.pl   09-03-2021, 09:22

Farmaceuci szpitalni: wzrost pensji o 52 zł jest nie do przyjęcia Farmaceuci szpitalni nie są traktowani jak lekarze, mimo że maja takie samo kompetencje jak pracownicy medyczni (fot. Pixabay)

Ministerstwo zdrowia podniosło współczynnik pracy dla farmaceuty specjalisty z 1,05 do 1,06. To nie do przyjęcia - ocenia Polskie Stowarzyszenie Farmaceutów Szpitalnych i Klinicznych.

  • W kwestii współczynników do płac należy wyodrębnić grupę zawodową farmaceutów na takich samych zasadach jak dla lekarzy
  • Propozycja resortu zdrowia jest nie do przyjęcia, jeśli chodzi o współczynnik pracy dla farmaceutów
  • Każdy farmaceuta, tak jak lekarz, ma ukończone studia wyższe i nie ma potrzeby dodatkowo robić zastrzeżeń w tym względzie

Polskie Stowarzyszenie Farmaceutów Szpitalnych i Klinicznych opublikowało stanowisko w związku z ustaleniem nowych współczynników pracy dla zawodów medycznych, po ostatnich rozmach prowadzonych w ramach Rady Dialogu Społecznego.

Równe traktowanie
"Postulujemy, aby przy obecnych pracach nad ustaleniem współczynników płacy minimalnej wyodrębnić grupę zawodową farmaceutów na takich samych zasadach jak dla lekarzy, a współczynniki płacy minimalnej zrównać do współczynników płac lekarzy oraz zrewidować zapis charakteryzujący nasza grupę zawodową, przyjmując następujące zasady: farmaceuta bez specjalizacji, farmaceuta, który uzyskał specjalizację pierwszego stopnia w określonej dziedzinie farmacji, farmaceuta, który uzyskał specjalizację drugiego stopnia lub tytuł specjalisty w określonej dziedzinie farmacji" - napisano w stanowisku.

Ministerstwo zdrowia zaproponowało nowy współczynnik pracy dla farmaceuty, który uzyskał tytuł specjalisty w określonej dziedzinie farmacji 1,06 (do tej pory było 1,05) oraz dla farmaceuty bez specjalizacji 0,81 (do tej pory było 0,73).

Kwotowo propozycja MZ zakłada, że od 1 lipca br. farmaceuta ze specjalizacją zarabiałby o 52 zł więcej, bez specjalizacji - 414 zł.

- Uważamy, że propozycja jest nieadekwatna do roli, jaką odgrywają farmaceuci szpitalni w podmiotach leczniczych, a tym samym nie do przyjęcia - dodaje organizacja.

Każdy farmaceuta ma studia wyższe
- Zwracamy uwagę na pewne rozbieżności, jakie pojawiły się w ustawie z 8 czerwca 2017 roku o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia. Załącznik do ustawy definiuje grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku oraz podaje współczynnik pracy.

Pozycja 5 i 6 definiuje farmaceutę jako pracownika wykonującego zawód medyczny wymagający wykształcenia wyższego odpowiednio ze specjalizacją lub bez specjalizacji.

- Ten zapis jest nieprecyzyjny, a co więcej sprzeczny z obecnymi standardami kształcenia. Oczywistym jest, że osoba, która zamierza lub wykonuje zawód farmaceuty zobligowana jest do posiadania wykształcenia wyższego tak samo jak lekarz i lekarz dentysta.

Takiego samego zastrzeżenia co do wymogu posiadania wykształcenia wyższego, nie ma w odniesieniu do lekarzy.

Zlikwidować dysproporcje
Z podobnym apelem wystąpiła niedawno Naczelna Rada Aptekarska.

- Chcemy zapewnienia farmaceucie szpitalnemu takiego samego poziomu wynagrodzenia jakie pobiera lekarz o równoważnych kwalifikacjach zawodowych - mówiła szefowa NRA, Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.

- Dlatego postulujemy zlikwidowanie dysproporcji płacowych pomiędzy farmaceutami a lekarzami o równoważnych kwalifikacjach zawodowych - dodała.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH