Farmaceutka: proszę nie zmuszać nas do zbędnego heroizmu

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: lomza.pl/ rynekaptek.pl   23-02-2021, 10:02

Farmaceutka: proszę nie zmuszać nas do zbędnego heroizmu Farmaceuci chcą pomocy i wsparcia, a nie gróźb ze strony samorządowców (fot. Pixabay)

Obsługiwanie przez okienko pacjentów, często nienoszących maseczek, zwiększa ryzyko zakażenia. Nasz personel, to zwykli śmiertelnicy, głównie kobiety, nie cyborgi - napisała łomżyńska farmaceutka w odpowiedzi na żądanie pełnienia nocnych dyżurów.

W Łomży ponownie temat dyżurów aptek został podjęty przez lokalne media. Serwis lomza.pl opisuje przypadki, gdy do Urzędu Miejskiego trafiają informacje od mieszkańców, że niektóre apteki nie pełnią dyżurów w wyznaczonych godzinach nocnych.

Prezydent zlecił pracownikom Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia Urzędu Miejskiego kontrole nocnych dyżurów. - Jestem oburzony sytuacją, w której mieszkańcy Łomży zostali pozbawieni możliwości korzystania z obsługi aptek w porze nocnej. Nie trafiają do mnie argumenty, że leki można kupić np. na stacji paliw. Często nie dostaniemy tam leków, których jak najszybsze podanie jest konieczne dla ratowania zdrowia i przyspieszenia procesów leczenia, a czasami wręcz ratowania życia.

W tekście pada też informacja, iż "praca w godzinach nocnych i dniach wolnych od pracy wpisana jest w ustawowe zadania każdej apteki" (sic!)

Prezydent poinformował równie, iż skierował do Podlaskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego wniosek o przeprowadzenie kontroli w aptekach.

W odpowiedzi do władz miasta napisała jedna z właścicielek apteki:

"Również uważam, że mieszkańcom Łomży należy się komfort w formie nocnych dyżurów aptek. Niestety w obecnej sytuacji nie jesteśmy w stanie tego komfortu zapewnić bez pomocy - również finansowej - ze strony władz miasta" - napisała farmaceutka.

Przypomina, że jeszcze w grudniu 2020 roku informowała władze, że ze względu na sytuację epidemiczną nie jest możliwe dyżurowanie.

"Obsługiwanie przez okienko pacjentów, często nienoszących maseczek, zwiększa ryzyko zakażenia. Nasz personel, to zwykli śmiertelnicy, głównie kobiety, nie cyborgi" - napisała.

"Pracujemy w godzinach 7.30-22.00, w soboty i niedziele też do 22.00. Nie jest to więc uporczywe uchylanie się od obowiązków apteki. Mamy jak wszyscy problemy z absencjami z powodu zachorowań na covid-19, kwarantanny, opieki na dziećmi, reakcji po szczepieniu" - dodała.

Przypomniała również, że w takich okolicznościach zorganizowanie zastępstwa jest nierealne, a farmaceuta jest zawodem deficytowym.

Radni powinni też uwzględniać realne zapotrzebowanie na otwarte apteki w nocy.

- Apeluję: proszę nie zmuszać nas do zbędnego heroizmu. Liczymy na życzliwe zainteresowanie i pomoc, a nie autorytatywne uchwalanie grafiku i groźby.

 Więcej: www.lomza.pl/

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH