IGWPAiA: kierownik wyznacza technika, bo farmaceuci nie chcą albo ich nie ma

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: IGWPAiA/ rynekaptek.pl   24-01-2019, 08:37

IGWPAiA: kierownik wyznacza technika, bo farmaceuci nie chcą albo ich nie ma Problem upatruje w zatrudnianych technikach farmaceutycznych, a bez nich nie byłoby komu obsługiwać pacjentów - uważa IGWPAiA (fot. archiwum)

Izba Gospodarcza Właścicieli Punktów Aptecznych i Aptek od lat apeluje do Naczelnej Izby Aptekarskiej o zabezpieczenie obsady aptek. Niestety NIA nie widzi problemu - uważa IGWPAiA, komentując sprawę błędnego wydania leku z apteki w Jarocinie.

Wynagrodzenia kierowników są bardzo zróżnicowane w zależności od regionu Polski, jednak niezmiennie na rękę są to płace z przedziału 5-10 tys. zł, co dla pracodawcy stanowi koszt kilkunastu tysięcy. Wysokość stawek argumentują odpowiedzialnością za prowadzenie apteki. Prowadzenie lege artis oczywiście. W praktyce jak widać na wspomnianym / nieodosobnionym/ przykładzie wygląda to inaczej.

Dyżury pełnią technicy, choć im nie wolno dyżurować i powinni to robić farmaceuci. Ale kierownik wyznacza technika, bo farmaceuci nie chcą albo ich nie ma. Kierownik idzie na urlop i nie wyznacza osoby odpowiedzialnej. A je zeli takiej nie ma, to aptekę na ten czas należy zamknąć albo zrezygnować z urlopu.

Kierownik powinien retaksować rp z kżdej zmiany na bieżąco, a jak mamy przykład w aptece w Jarocinie - retaksacja nastąpiła po kilku dniach.

Niewątpliwie technik złamał prawo, niemniej nie zapominajmy, że był w aptece sam, co nie powinno mieć miejsca.

Wreszcie po kolejne proszę zwrócić uwagę, że sieć DR Max to więcej niż jedna apteka i na czas urlopu kierownika chyba mogą zrobić przesunięcia kadrowe, no chyba, że w każdej z aptek mają tylko po jednym farmaceucie? Nie zapominajmy, że to bardzo duży podmiot i z jakiegoś powodu mimo nieprawidłowej obsady przyjęto tą receptę do realizacji. Ciekawe dlaczego?

Na koniec byłabym ostrożna w łączeniu pomyłki w dawce ze śmiercią pacjentki, ani my, ani Państwo nie wiecie, jakie leki pacjentka zażywała? W jakich dawkach? Czy w ogóle je zażywała? Czy tylko były wykupione? Skąd pochodziły? Jaką dawkę faktycznie otrzymała? /brak u córki pacjentki opakowania z z lekiem/Operujmy udokumentowanymi faktami i niepotrzebnie nie wprowadzajmy elementu paniki wśród pacjentów.

Polskie apteki mają deficyty kadrowe co do obsady farmaceutów, ale nasi technicy farmaceutyczni są kształceni jako jedni z najlepiej w Europie i na pewno sami z siebie nie zagrażają pacjentom. Kierownicy bywają różni, dlatego na wszelki wypadek jeśli TF ma być obarczony dodatkowymi obowiązkami wykraczającymi poza ustawę PF, niech poprosi o formę pisemną polecenia służbowego".

Zarząd IGWPAiA

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH