Jak mają wyglądać rozmowy między urzędami a przemysłem o finansowaniu terapii

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Luiza Jakubiak/rynekaptek.pl   04-06-2009, 15:01

Niewykluczone, że w ustawie refundacyjnej, której projekt ma być gotowy jeszcze w czerwcu, zostaną zawarte przepisy regulujące zawieranie tzw. porozumień podziału ryzyka.

Obawy po obu stronach
Innym argumentem przemawiającym za podjęciem rozmów są gorsze warunki decyzji refundacyjnej od oczekiwanych, np. poprzez ograniczenie preskrypcji w postaci terapii inicjującej, podczas gdy firma spodziewała się finansowania leku w szerszym zakresie, zgodnie ze wskazaniami rejestracyjnymi. Z taką sytuacją mamy do czynienia np. w leczeniu reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS).

Przedstawiciele urzędów z kolei obawiają się podjęcia błędnej decyzji refundacyjnej. Jeśli byłaby ona pozytywna, to oznacza finansowanie leku, który może mieć działania niepożądane, mniejszą skuteczność czy cenę nieadekwatną do jego rzeczywistej wartości. Natomiast decyzja negatywna oznacza odmowę refundacji leku, który później okazał się niezwykle skuteczny, efektywny, o dobrym profilu bezpieczeństwa.

Możliwe jest również podjęcie błędnej decyzji cenowej, co naraża urząd na zarzut niegospodarności. Łatwo jest też naruszyć dyscyplinę budżetową, w wyniku np. nadmiernej preskrypcji, czyli przepisywania danego leku przez lekarzy.

Decydenci muszą również uwzględniać ryzyko polityczne, działania marketingowe firm, działania stowarzyszeń pacjentów czy zarzutów o nierówne traktowanie produktów, producentów czy grup chorych.

– Po obu stronach istnieją pewne ryzyka związane z niepewnością oszacowań, jeśli chodzi o skuteczność, bezpieczeństwo, koszty, opłacalność, wpływ na budżet płatnika – wymienia doktor Łanda. – Decyzje refundacyjne czy cenowe podejmuje się zawsze w warunkach niepewności. Im wyższy stopień niepewności, tym wyższe ryzyko, ale też wyższa motywacja do zawierania porozumień.

Jak to działa
Wspólną cechą porozumień „państwo – przemysł” jest to, że z reguły nie są ujawniane publicznie ich szczegóły. Jednak zdaniem prezesa Łandy, sam fakt zawarcia takiego porozumienia, powinien być oficjalnie udostępniony opinii publicznej, stanowiąc sygnał dla innych producentów i wpływając pozytywnie na postrzeganie danej firmy przez decydentów i płatnika.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH