Jak zmotywować pacjenta, by stosował się do zaleceń?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Luiza Jakubiak/ rynekaptek.pl   09-11-2017, 08:01

Jak zmotywować pacjenta, by stosował się do zaleceń? Lekarz ma niewielkie pole do działania, żeby wpływać na pacjenta

Kiedy pacjent słyszy od lekarza, że jak czegoś nie zrobi, to wpędzi się w kłopoty, to prędzej zmieni lekarza niż weźmie sobie takie rady do serca. Kluczem do stosowania się do zaleceń terapeutycznych jest właściwy podział odpowiedzialności za efekt leczenia między lekarzem i pacjentem - przekonują eksperci.


Najlepsze są rozwiązania własne
Są trzy rzeczy, które mają wpływ na motywację. Po pierwsze, jakie rozwiązania uważamy za najlepsze? Odpowiedź: nasze własne. Po drugie, każdy ma dobre samopoczucie i lubi moment, w którym wie, że jest dobry w tym, co robi, że ma osiągnięcia. Po trzecie, świadomość i atrakcyjność celu.

W tym pierwszym przypadku jest to okazja dla lekarzy, by zmienić język, którym się posługują na co dzień. Jeśli pacjent "dobrze się sprawuje", trzeba mu powiedzieć, że dobrze to robi, ale nie posługiwać się określenie, że "udało mu się". Kiedy mówię, że coś się udało to tak, jakby to było zależne od okoliczności, a nie ode mnie. Jak się mówi pacjentowi, że może mu się uda, to daje mu przyzwolenie, by nie mierzył się z zadaniami, ale poczekał, aż okoliczności zmienią się na bardziej sprzyjające.

To jest czasem uwarunkowane kulturowo. Na świecie ludzie spóźniają się na pociąg, w Polsce mówi się, że "pociąg mi uciekł". Tak jakby nawet to nie zależało ode mnie. Jednym z najprostszych i dostępnych dla lekarzy sposobów motywowania pacjenta jest delikatna zmiana języka na taki styl, w którym czuć sprawstwo i odpowiedzialność.

Pacjent zaangażowany w proces terapeutyczny - w takim kierunku powinniśmy pójść. Ale u nas to bardzo słabo wygląda. Podobnie jak odpowiedź na pytanie "czy uważasz pacjencie, że w czasie wizyty możesz zadać lekarzowi pytanie"? Jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie, jeśli uwzględnimy takie kwestie.

Hiperbola odroczonej wartości
to pojęcie psychologiczne. Jak działa? Przykładowo kobieta widzi torebkę, o której marzy. Mówi partnerowi, że chciałaby ją mieć. Na to partner odpowiada, że torebka jest droga, ale jak kobieta będzie odkładać miesięcznie po określoną kwotę przez następne lata, to w końcu ją sobie kiedyś kupi. Otóż nie. Ta torebka jest ładna pod jednym warunkiem, że można ją mieć teraz.

Takimi kategorii myślą też pacjenci, jeśli chodzi o przestrzeganie zaleceń. Warto pomyśleć, by cele wyznaczać nie na moment, kiedy coś ma się wydarzyć za 30 lat leczenia, tylko co ma się wydarzyć do następnej wizyty lekarskiej. Ten cel musi być widoczny i być w perspektywie, która jest do zrobienia.
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH