"Mafii lekowej nie powinniśmy się już bać"

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: LJ/DGP   23-03-2021, 09:48

"Mafii lekowej nie powinniśmy się już bać" Kiedyś leki wyjeżdżały z Polski tirami. Czy te czasy powrócą? (fot. Pixabay)

Od jednego z polityków blisko związanego z Ministerstwem Zdrowia usłyszeliśmy, że straszenie mafią lekową przez środowisko apteczne to tylko "ładne przykrywanie tego, o co naprawdę chodzi" - informuje DGP. O co więc naprawdę chodzi?

Środowisko aptekarskie skrytykowało propozycję resortu zdrowia, by rozszerzyć liczbę podmiotów, które mogłyby się zaopatrywać w leki w hurtowniach, z pominięciem aptek.

Chodzi m.in. o przychodnie, schroniska dla bezdomnych, izby wytrzeźwień i domy pomocy społecznej.

Ponieważ jeszcze do niedawna przez wspomniane przychodnie odbywał się nielegalny wywóz leków, projekt wydaje się przywracać możliwość działania niezgodnie z prawem.

Farmaceuci o propozycji
Michał Byliniak, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej ocenił: Ktoś kto tworzył te przepisy zignorował rozporządzenie KE w sprawie serializacji, doświadczenia z wywozu leków, raporty o braku rentowności aptek. Wiele widziałem przez lata, ale takiej kompromitacji się nie spodziewałem.

Farmaceuta Marcin Wiśniewski, prezes ZAPPA, skomentował: Widzę, że najnowsza propozycja MZ dąży do ominięcia penalizacji wywozu. Mafia zaraz otworzy polikliniki po szopach i wywóz wróci na stare tory i w te same ręce.

Tomasze Leleno, rzecznik NIA ocenił, że przyjęcie przepisów w obecnym kształcie ponownie otworzy kanał nielegalnego wywozu leków za granicę.

Z kolei Marek Tomków, wiceprezes NRA, ocenił dla Gazety Dziennika Prawnego: "Pamiętajmy, że mówimy o działalności grup przestępczych, które czerpią wielomilionowe zyski z nielegalnego wywozu. Bez trudu pozakładają one podmioty zwolnione z konieczności nabywania leków za pośrednictwem aptek, by w prostszy i bezpieczniejszy dla siebie sposób wywozić leki"

Troska o swój interes?
"Od jednego z polityków blisko związanego z Ministerstwem Zdrowia usłyszeliśmy jednak, że straszenie mafią lekową przez środowisko apteczne to tylko "ładne przykrywanie tego, o co naprawdę chodzi" - przyznają Inga Stawicka i Patryk Słowik z DGP:

– A o co chodzi, wskazał na Twitterze Michał Byliniak, drugi wiceprezes NRA. Napisał wprost, że kłopot z rozporządzeniem związany jest ze zmniejszoną rentownością aptek. Gdy bowiem część klientów kupi towar bezpośrednio w hurtowniach, apteki nie zarobią – słyszymy.

A – jak twierdzi nasz rozmówca – mafii lekowej nie powinniśmy się już bać. Bo znacznie istotniejsze od technicznych aspektów nielegalnego wywozu jest to, że dziś za niedozwoloną sprzedaż brakujących w Polsce medykamentów za granicę grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Gdy zaś mafijna działalność była w rozkwicie, w praktyce groziła co najwyżej administracyjna kara pieniężna" - przytaczają opinię dziennikarze.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH