"Na rynku aptecznym obserwujemy zjawisko drzwi obrotowych". O co chodzi?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: ZPP/ rynekaptek.pl   04-12-2020, 16:50

"Na rynku aptecznym obserwujemy zjawisko drzwi obrotowych". O co chodzi? W piątek 4 grudnia 2020 roku w Świetlicy Wolności odbyła się debata Związku Przedsiębiorców i Pracodawców poświęcona zjawisku obrotowych drzwi na rynku aptecznym i granicom kompetencji samorządów zawodowych w kontekście samorządu aptekarskiego (fot. ZPP)

Podstawowym zadaniem samorządów zawodowych w Polsce jest reprezentowanie przedstawicieli zawodów zaufania publicznego i dbałość o należyte wykonywanie tych zawodów – podkreśla prof. Robert Gwiazdowski, szef Rady Programowej Warsaw Enterprise Institute.

W toku dyskusji poruszono szereg wątków stanowiących oś aktywności samorządu aptecznego i przeanalizowano ich wpływ na sytuację zarówno przedsiębiorców aptecznych, jak i pacjentów. Wśród poruszonych tematów znalazła się m.in. kwestia sprzecznej z literalnym brzmieniem przepisu interpretacji regulacji antykoncentracyjnej (słynny 1% aptek w województwie), udziału samorządu aptecznego w procesie wydawania i cofania zezwoleń na prowadzenie apteki, czy choćby porozumienia zawartego przez Naczelną Radę Aptekarską z Ministrem Zdrowia, w ramach którego samorząd aptekarski forsuje kolejne pomysły zamykające rynek. Brak transparentności, płynne przepływy między organami samorządu a organami inspekcji, przechwytywanie roli regulatora – wszystko to powoduje, że na rynku aptecznym mamy do czynienia ze swoistym układem zamkniętym, na istnieniu którego cierpi zarówno część środowiska, jak i pacjenci.

– Podstawowym zadaniem samorządów zawodowych w Polsce jest reprezentowanie przedstawicieli zawodów zaufania publicznego i dbałość o należyte wykonywanie tych zawodów – podkreśla prof. Robert Gwiazdowski, szef Rady Programowej Warsaw Enterprise Institute. – Zadań tych nie można jednak realizować w sposób dowolny. Zakres kompetencji samorządu aptecznego jest tymczasem wyraźnie szerszy, niż zakresy kompetencji pozostałych funkcjonujących w Polsce samorządów zawodowych i wydaje się, że Naczelna Izba Aptekarska w swojej działalności wykracza poza wspomniane funkcje.

- Co więcej, na rynku aptecznym obserwujemy charakterystyczne zjawisko drzwi obrotowych. Te same osoby, które w tej chwili prowadzą aptekę, za chwilę mogą uczestniczyć we władzach quasi-regulatora, jakim chce być NIA, a następnie zacząć pracę w organie inspekcji, po to by na końcu ponownie wrócić na rynek. To sytuacja generująca oczywiste patologie. W przypadku samorządu aptecznego mamy zatem do czynienia ze zjawiskiem, które w teorii regulacji określane jest mianem „przejęcia regulatora” - dodał.

Kluczowy wniosek z debaty jest jasny: sposób regulacji rynku aptecznego w Polsce, rozumiany łącznie z modelem funkcjonowania samorządu aptekarskiego, ogranicza konkurencję, uderza w uczciwych przedsiębiorców, a na koniec dnia – wpływa na ograniczenie dostępności leków dla pacjentów. Przejawem tego zjawiska może być choćby przykład regulacji znanej jako „Apteka dla Aptekarza” – przepisy mające w założeniu zwiększyć dostępność aptek na terenach wiejskich, w praktyce doprowadziły do likwidacji jedynej apteki w kilkudziesięciu niewielkich miejscowościach.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH