
Resort zdrowia zapewnia nas, że właśnie dotarła kolejna partia szczepionek przeciwko grypie, w liczbie 200 tys. opakowań - mówi Elżbieta Piotrowska-Rutkowska. Komentując informacje o przychodniach oferujących szczepionki za 400-500 zł ocenia: - To jest nieetyczne działanie.
- Trudno jest przewidzieć zapotrzebowanie na szczepionki w tym roku. Dlatego, że o tym, jaka wielkość dostawy będzie na rynek polski decydują firmy farmaceutyczne. Robią analizy wyszczepialności w danym kraju. Do tej pory wyszczepialność w Polsce była bardzo niska. ok. 1,5 mln osób, czyli ok. 4 proc. populacji zaszczepiło się przeciwko grypie w poprzednim sezonie - wyjaśniała w programie "Dzień dobry TVN" Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
- Dlatego firmy farmaceutyczne doszły do wniosku, że taka ilość szczepionki jest wystarczająca - dodała.
Jak wygląda cały proces? W styczniu koncerny dokonują przymiarki liczby szczepionek na Europę. Potem zaczyna się dość długotrwały proces produkcyjny. W sierpniu farmaceuci zamawiają towar, dostawy zaczynają się od października.
- Resort zdrowia zapewnia nas, że właśnie dotarła kolejna partia szczepionek, w liczbie 200 tysięcy opakowań - mówiła Elżbieta Piotrowska-Rutkowska.
Prezes Izby wskazuje, że większe zainteresowanie szczepionkami w tym roku jest efektem epidemii koronawirusa, a po drugie - szerszej refundacji.
Prowadzący powiedział, że niektóre przychodnie oferują szczepionki za 400-500 zł. - Czy powinniśmy tyle płacić czy poczekać, aż te szczepionki trafią na rynek? - pytał.
- Moim zdaniem to są działania nieetyczne. Bo tak naprawdę szczepionka kosztuje ok. 50 zł. Nie wiem, z czego wynika tak wygórowana cena zaszczepienia. Rozumiem, że jest w tym cena szczepionki i usługi. Dla nas jest to działanie bardzo nieetyczne i powinno się napiętnować takie firmy.
Więcej: https://dziendobry.tvn.pl/
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Newsletter
Rynek Aptek: polub nas na Facebooku
Obserwuj Rynek Aptek na Twitterze
RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych