Prof. Simon: reklamowałem polskie maseczki, nie chińskie

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Wirtuana Polska   04-05-2021, 14:15

Prof. Simon: reklamowałem polskie maseczki, nie chińskie Prof. Simon wyjasnia swój udział w reklamie maseczek (fot. screen)

To jest polska firma, która się do mnie zgłosiła i zgodziłem się na udział w reklamie – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Krzysztof Simon.

Reklama z udziałem prof. Krzysztofa Simona pojawiła się na początku maja w publicznych mediach, m.in. w TVP Info. Simon zachwala maseczki jednej z wrocławskich firm.

Prof. Krzysztof Simon to specjalista w dziedzinie chorób zakaźnych, ordynator Oddziału Zakaźnego Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala im. Gromkowskiego we Wrocławiu, dolnośląski konsultant w dziedzinie chorób oraz członek Rady Medycznej powołanej przez premiera Morawieckiego.

Reklama polskich maseczek, a nie chińskich

W art. 63 Kodeksu Etyki Lekarskiej wskazano, iż lekarz nie powinien wyrażać zgody na używanie swego nazwiska i wizerunku dla celów komercyjnych (ust. 2).

Naruszenie tych zakazów podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej na podstawie ustawy o izbach lekarskich z dnia 2 grudnia 2009 r. Powoduje to, że każdy udział lekarza w reklamie może być podstawą odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Profesor w rozmowie z Wirtualną Polską twierdzi, że przepisów nie złamał, bo "reklamował polskie maseczki, nie chińskie”.

 - Popieram polskie firmy i nadal będę je popierał. To jest polska firma, która się do mnie zgłosiła i zgodziłem się na udział w reklamie – mówi w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Krzysztof Simon.

Wsparcie projektu

- Już wcześniej promowałem maseczki, ale na prośbę władz Wrocławia. Faktem jest, że wówczas nie była to reklama, a działania promocyjne. Podtrzymuje to, co powiedziałem na początku. To polska firma, polskie maseczki i to co teraz zrobiłem w reklamie uważam za słuszne. Skoro stałem na wrocławskim rynku, poproszony przez Ratusz, o rozdawanie masek i informowanie o przestrzeganie dystansu, to kiedy poproszono mnie o poparcie polskiego produktu, nie odmówiłem – dodaje.

W jego opinii, lekarz nie może reklamować preparatów, które są nieprzebadane:
- W tym przypadku poprosiłem o wykazy z ministerstwa odnośnie firmy, żeby nie naciąć się, że jest to "lewa” działalność. Kiedy takie informacje m.in. dotyczące jakości maseczek otrzymałem, podjąłem decyzję o wsparciu tego projektu.
 


Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH