SARS-CoV-2. Zakopiańskie Krupówki jak Włochy w czasie karnawału?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Wojciech Kuta/ rynekaptek.pl   25-02-2021, 11:02

SARS-CoV-2. Zakopiańskie Krupówki jak Włochy w czasie karnawału? Dr Jacek Siewiera - uczestnik wojskowo-cywilnej misji w kwietniu 2020 roku w Lombardii (fot. archiwum RZ)

Byliśmy w Lombardii w najgorszym okresie pandemii, kiedy każdego dnia z powodu COVID-19 umierało ok. 1000 osób, a personelowi brakowało zwykłych masek chirurgicznych. W ciągu dwóch miesięcy za tę naukę życiem zapłaciło ponad 200 lekarzy - wspomina dr Jacek Siewiera.

Tak, ten widok pozostanie do końca życia chyba nie tylko ze mną, ale ze wszystkimi, którzy pracowali wówczas w szpitalach na Północy Włoch. Pamiętajmy, że byliśmy w Lombardii w najgorszym, najbardziej zaskakującym okresie pandemii, kiedy każdego dnia z powodu COVID-19 umierało ok. 1000 osób, a personelowi brakowało zwykłych masek chirurgicznych. W ciągu dwóch miesięcy za tę naukę życiem zapłaciło ponad 200 lekarzy.

Odnoszę wrażenie, że zapomnieliśmy nie tyle o lekcji z Włoch, ale o zdecydowanie bardziej bolesnych doświadczeniach z 2002 i 2003 roku, kiedy pojawił się wirus SARS, czy też SARS-CoV-1 (o śmiertelności wynoszącej nawet ok. 20-30 proc. w niektórych grupach wiekowych). SARS należy do tej samej podrodziny wirusów, co SARS-CoV-2.

W jaki więc sposób i kto powinien tworzyć na tyle skuteczny przekaz dotyczący pandemii, by nie powtarzały się już takie sytuacje, jak na zakopiańskich Krupówkach?

W obszarze słów i deklaracji możemy robić dwie rzeczy: albo wyrażać nasze poglądy (co często nie jest skuteczne), albo podejmować działania w sferze werbalnej, czyli realizować ostracyzm wobec ludzi, którzy wyrażają poglądy np. niezgodne z wiedzą medyczną lub powszechnie obowiązującym prawem.

Jeżeli wszyscy będziemy konsekwentnie wywierać na nich nacisk - chociażby „blokując” w mediach społecznościowych osoby naruszające zasady życia społecznego - spowodujemy, że ci ludzie będą izolowani. Pozbawiani dużych zasięgów w sieciach społecznościowych, stracą możliwość brylowania w internecie, co nierzadko dla tych osób czy grup stanowi główny cel aktywności w sieci.

Szczególnie ważne jest, aby taki jednoznaczny przekaz - łącznie z „blokowaniem” w swoich sieciach społecznościowych wszelkiej maści pseudoekspertów - kierowali w internecie ludzie, między innymi ze świata nauki, medycyny, kultury czy biznesu. I nie chodzi o celebrytów, ale osoby będące prawdziwymi autorytetami w swoich dziedzinach.

Kpt. dr. n. med. Jacek Siewiera (rocznik 1984) - lekarz, prawnik. Specjalista anestezjologii i intensywnej terapii. Szef Oddziału Klinicznego Medycyny Hiperbarycznej Wojskowego Instytutu Medycznego. Dowódca polskich misji medycznych COVID-19 we Włoszech i USA.

Więcej: https://www.rynekzdrowia.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH