„Sfałszowane leki zabijają najszybciej”

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Katarzyna Gubała/rynekaptek.pl   02-05-2017, 08:15

„Sfałszowane leki zabijają najszybciej” Najwięcej fałszywych leków wytwarza się w Chinach, Indiach i Rosji, skąd trafiają na inne rynki, również europejskie

Ze statystyk światowych wynika, że 1/3 sfałszowanych leków nie zawiera w ogóle substancji czynnej. Te leki zabijają najszybciej, bo jeżeli pacjent bierze sfałszowany preparat, to tak naprawdę go nie bierze, co kończy się dla niego tragicznie - mówi prof. Zbigniew Fijałek z Wydziału Farmaceutycznego WUM.

Najwięcej fałszywych leków wytwarza się w Chinach, Indiach i Rosji, skąd trafiają na inne rynki, również europejskie.

Przestępczość farmaceutyczna to również manipulacje, np. wpuszczanie na rynek leków przeterminowanych.

- Po co je niszczyć i wyrzucać, można przebić datę ważności i sprzedać? Są firmy, które specjalizują się w odkupowaniu od hurtowni leków, które wkrótce się przeterminują. Hurtownia jest zadowolona, bo musiałaby zapłacić za zniszczenie. Pytanie, co się dzieje z tymi lekami... - rozważał ekspert.

 Problem jest tak duży, bo...
Przede wszystkim dlatego, że droga leku od wytwórcy do pacjenta jest bardzo długa - mówił prof. Fijałek.

Wyjaśnił, że kiedyś leki były produkowane głównie w krajowej fabryce i dystrybuowane na terenie danego państwa. W tej chwili bywa, że lek jest wytwarzany w Ameryce Płd., potem przybywa do Europy, gdzie jest blistrowany, następnie jest rozsyłany do różnych krajów, gdzie jest pakowany w opakowania finalne.

Panaceum na ten problem ma być ''Safety Features'' - serializacja, czyli niepowtarzalna identyfikacja
opakowań jednostkowych. Każde opakowanie ma mieć mieć swój unikalny numer i to nie kolejny, tylko numer statystycznie generowany przez komputer.

Wytwórca ma generować kod, nadawać produktowi i wysyłać go do centralnej bazy europejskiej. Następnie hurtownicy i dystrybutorzy sprawdzą czy numery, które otrzymali są zgodne z tymi na opakowaniach. Informacja trafia do bazy danych, apteki znów sprawdzają kody na opakowaniach i czy rzeczywiście leki z takimi numerami miały nadejść, a na końcu pacjent sprawdza telefonem komórkowym.

Wiadomo już, że pacjent nie będzie miał tej możliwości, nie wszystkie leki będą też oznakowane, bo to generowałoby potężne koszty. Nie mówiąc już o tym, że fałszerze którzy potrafią się włamać do Pentagonu czy banków - mogą zdobyć te kody albo zafałszować te z bazy danych.

- Wprowadzenie serializacji w Stanach Zjednoczonych planowane jest na 2023 r., w Europie termin jest oceniany na 2019 r. - mówił specjalista w dziedzinie jakości leków.

Tak kradną leki. Wszędzie

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH