Suwałki: niech powiat płaci, jeśli chce mieć dyżury

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: www.radio.bialystok.pl/ rynepatek.pl   28-10-2020, 11:02

Suwałki: niech powiat płaci, jeśli chce mieć dyżury Kolejny powiat z problemem dyżurów (fot. archiwum)

Apteka działająca przy szpitalu w Suwałkach jest otwarta do godziny 22.00. Później działa na telefon. Jedna z radnych dopatrzyła się jednak, że w umowie przetargowej był zapis, że będzie to placówka całodobowa.

Sprawą zajęło się Radio Białystok. Dziennikarz zapytał, jak to wygląda w sąsiednim Augustowie. Starosta augustowski ocenił: - Zgodnie z uchwałą apteki powinny pełnić dyżury. Mieszkańcy mają wtedy zapewniony dostęp do aptek. Farmaceuci zwracają uwagę na to, że w czasie nocnych dyżurów przychodzi niewielu interesantów i że kupują niewiele leków. Ale pełnią dyżury.

Inaczej jest w Suwałkach. Tu od lat nie ma nocnych dyżurów. Właściciel uznał, że to nieopłacalne i zaprzestał. Apteka funkcjonuje do 22.00. Jak powiedział dla radia Jarosław Mateuszuk, wiceprezes OIA w Białymstoku, rozwiązaniem problemu może być dofinansowanie funkcjonowania nocnych dyżurów -

- Nie uciekamy od dyżurów. Chcemy rozmów z organami administracji państwowej, które doprowadziłyby do pewnego kompromisu. Problem próbuje się rozwiązać w ministerstwie zdrowia i propozycja jest taka, żeby do północy za dyżur - tam gdzie jest potrzebny - płacił NFZ, natomiast jeśli organ administracji terenowej np. powiat uważa, że dyżury są potrzebne, to za dyżury w porze nocnej płaciłby powiat.

Władze terenowe zasłaniają się tym, że nie ma takich możliwości prawnych.

Z kolei radna wojewódzka Anna Naszkiewicz zajrzała do ogłoszenia o przetargu, jaki odbył się w czerwcu ubiegłego roku. 

- Przedmiotem tego postępowania - zgodnie z ogłoszeniem - było wydzierżawienie pomieszczeń z przeznaczeniem na prowadzenie apteki ogólnodostępnej 7 dni w tygodniu 24 godziny na dobę. Celem przetargu było umożliwienie mieszkańcom całodobowego korzystania z apteki - mówi dla Radia Białystok.

Jednak dyrektor suwalskiego szpitala - Adam Szałanda uważa, że apteka wywiązuje się z umowy, bo pełni nocny dyżur telefoniczny i w pilnych przypadkach lekarstwa można tam kupić.

Więcej: www.radio.bialystok.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH