Sytuacja patowa, którą może rozstrzygnąć tylko Ministerstwo Zdrowia

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: gostynska.pl   11-06-2021, 16:02

Sytuacja patowa, którą może rozstrzygnąć tylko Ministerstwo Zdrowia W Gostyniu również powstał problem braku nocnych dyżurów aptek (fot. Pixabay)

Próba pouczania nas - farmaceutów - jak, gdzie, kiedy i za co mamy prowadzić swoje apteki, jest co najmniej nie na miejscu - oceniają gostyńscy właściciele aptek sytuację w zakresie nocnych dyżurów.

Od kwietnia gostyńscy farmaceuci przestali pełnić nocne dyżury aptek. Wysłali do rady powiatu pismo, w którym poinformowali o podjętych krokach.

"W dzisiejszej, trudnej sytuacji, gdzie obecność farmaceutów w pracy jest ograniczona z powodu przebywania na kwarantannie, opiece nad dziećmi, świadczeniu chorobowym, nie sposób pracować przez 24 godziny na dobę, tym bardziej, że w naszych placówkach najczęściej zatrudniony jest tylko jeden magister farmacji, który może taki nocny dyżur pełnić. Poza tym nie otrzymujemy za naszą pracę na dyżurach żadnego ekwiwalentu finansowego" - tłumaczyli radnym.

Jest zrozumienie, ale i przepisy

Starosta gostyński, Robert Marcinkowski, przyznał w odpowiedzi, że rozumie argumentację farmaceutów. Dodaje też, że adresatem tych "uwag i zarzutów powinno być Ministerstwo Zdrowia oraz krajowe organy reprezentujące środowisko aptekarskie, a nie przedstawiciele samorządu, którzy muszą realizować przepisy przyjęte na szczeblu państwowym".

Ale z drugiej strony przypomniał, że "władze powiatu są zobligowane do przestrzegania prawa farmaceutycznego, które nakłada na radę powiatu obowiązek uchwalenia harmonogramu nocnych dyżurów". Przy okazji wyraził zaniepokojenie formą i terminem podania tej informacji, czyli w czasie pandemii.

Radni zaprosili więc farmaceutów do rozmów, by szukać kompromisu.

Jednak właściciele aptek zlokalizowanych w Gostyniu uważają, że dopóki władze powiatu gostyńskiego ignorują przedstawiane przez nich „niepodważalne i obiektywne fakty” dotyczące nocnych dyżurów, dopóty dyskutowanie w "cztery oczy" jest „całkowicie bezcelowe”.

Próby pouczania są nie na miejscu

- Ze strony Starostwa Powiatowego w Gostyniu nie otrzymaliśmy żadnych propozycji, które mogłyby spowodować zmianę naszego stanowiska i przybycie na spotkanie - dodają.

Wskazują też na mało pojednawcze słowa w jednym z listów władz powiatu, iż "prowadzenie działalności gospodarczej w formie aptek jest prawem, a nie obowiązkiem podmiotów gospodarczych, które podejmując się prowadzenia takiej działalności, powinny uwzględnić jej specyfikę i dodatkowe obciążenia, jakie z danego rodzaju działalnością się wiążą".

- Próba pouczania nas - farmaceutów - jak, gdzie, kiedy i za co mamy prowadzić swoje apteki, jest co najmniej nie na miejscu - oceniają.

Patowa sytuacja

- Mamy do czynienia z „patową" sytuacją, które może jedynie rozstrzygnąć Ministerstwo Zdrowia, które już od wielu lat obiecuje zmianę sytuacji. (...) W powyższej sytuacji możemy jedynie liczyć na państwa zrozumienie i cierpliwość w oczekiwaniu na legislacyjne zmiany ustawy, które spełnią państwa oczekiwania (...) - napisał Marek Smektała, naczelnik wydziału oświaty i spraw społecznych Starostwa Powiatowego w Gostyniu. 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH