Teleporady tak się spodobały lekarzom, że bez zachęty nie chcą widzieć pacjenta?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: PAP   23-06-2021, 07:22

Teleporady tak się spodobały lekarzom, że bez zachęty nie chcą widzieć pacjenta? Na wspólnym posiedzeniu sejmowe komisje polityki senioralnej oraz zdrowia zajęły się tematem dostępu do usług świadczonych przez POZ osobom starszym, ze szczególnym uwzględnieniem teleporad i wizyt domowych w 2020 roku (fot. Pixabay)

Resort zdrowia ocenia, że nie jest w żadnym wypadku zwolennikiem, by e-wizyty likwidować i ich nie promować. Zamierza motywować placówki finansowo, by udzielały jak najwięcej wizyt bezpośrednich.

Rozwiązania związane z cyfryzacją usług medycznych są dobre i sprawdziły się szczególnie na początku epidemii. Medycyna jednak opiera się na bezpośredniej relacji pacjent lekarz i wzajemnym zaufaniu. Musimy to dobrze wyważyć – wskazywali posłowie uczestniczący w posiedzeniu komisji zdrowia i polityki senioralnej (22 czerwca).

Medycyna polega na pewnych relacjach pomiędzy pacjentem a lekarzem

Na wspólnym posiedzeniu sejmowe komisje polityki senioralnej oraz zdrowia zajęły się tematem dostępu do usług świadczonych przez POZ osobom starszym, ze szczególnym uwzględnieniem teleporad i wizyt domowych w 2020 r.

- Medycyna postępuje i ta modernizacja, ta nowoczesność jest dobra. Natomiast też musimy mieć świadomość, że medycyna polega na pewnych relacjach pomiędzy pacjentem a lekarzem i ich zaufaniu. Także nie przeceniajmy, ale też doceniajmy ją. Musimy to dobrze wyważyć, żeby nie przedobrzyć ani w jedną, ani w drugą stronę - powiedział poseł PiS Czesław Hoc.

Również Bolesław Piecha (PiS) dodał, że "medycyna zmienia się i każdy to widzi, a epidemia to wyostrzyła".

Posłowie chcieli wiedzieć, czy z epidemii resort wyciągnął wnioski na przyszłość, podkreślając, że 2020 r. był rokiem bez precedensu. Pokreślili, że były placówki, które nagannie zachowywały w epidemii, zamykając się na pacjentów, ale większość POZ podjęła walkę z epidemią, odgrywając istotną rolę w opiece nad pacjentami z COVID-19.

Mamy różne możliwości teleporad, e-skierowań, e-recept

Posłowie chcieli wiedzieć, dlaczego tak mało pacjentów w podeszłym wieku decydowało się na teleporady, przytaczając dane, że z platformy e-wizyt przez rok, gdy była uruchomiona, skorzystało w sumie 53 tys. osób, w tym 3,7 tys. pacjentów w wieku powyżej 60 lat. Wiceminister stwierdził, że szczególnie u seniorów mógł za tym stać strach przed zakażeniem w placówce, dlatego bardzo często odkładali wizyty. Posłowie wskazywali ponadto, że mogło to też wynikać z większego wykluczenia cyfrowego seniorów.

- Ograniczenia były wysokie, o tym już zapominamy. Można przyjąć, że miało to jakiś wpływ na dodatkowe zgony, to ograniczenie dostępu do lekarzy. Pewnie część pacjentów ze strachu nie zgłaszała się do lekarza POZ czy specjalistów i to mogło wpłynąć na to, że choroby wykryto za późno - podsumował przewodniczący komisji zdrowia Tomasz Latos (PiS).

Zaznaczył jednak, że "wielkim sukcesem Polski jest to, że mamy różne możliwości teleporad, e-skierowań, e-recept", choć - jego zdaniem - nie ma idealnych rozwiązań i trzeba z tej sytuacji wyciągnąć wnioski. To wymaga, jego zdaniem, współpracy wszystkich stron - resortu zdrowia, NFZ, organizacji zrzeszających lekarzy rodzinnych.

Wyraził też opinię, że gdyby doszło do kolejnej fali - dzięki wysokiemu zaszczepieniu personelu medycznego - będzie istniała już teraz możliwość ograniczenia teleporad tylko do sytuacji, gdy jest to wygodne dla pacjenta, np. w przypadku pacjenta z przewlekłą chorobą, jeśli chce skonsultować swój stan zdrowia.

Zachęty finansowe za wizyty bezpośrednie

Piecha zwrócił uwagę na to, że nie powinno się jednak wypisywać zwolnień na telefon, chyba że znajdziemy rozwiązanie prawne na wzór innych krajów, polegające na tym, że każdy pracujący ma możliwość wykorzystania 3-4 dni. Zgłasza to pracodawcy i nie przychodzi do pracy w tym czasie. Jego zdaniem wymaga to szerokiego uzgodnienia ze środowiskiem lekarzy i resortem zdrowia.

Resort zdrowia podkreśla, że nie jest w żadnym wypadku zwolennikiem, by e-wizyty likwidować, żeby ich nie promować. Powinny się one odbywać jednak w uzasadnionym przypadku. Zamierza motywować placówki finansowo, by udzielały jak najwięcej wizyt bezpośrednich.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH