Wobec siebie jesteśmy konkurentami, ale tu potrafimy się porozumieć

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: pismo właścicieli aptek/ rynekaptek.pl   05-01-2021, 14:45

Wobec siebie jesteśmy konkurentami, ale tu potrafimy się porozumieć Nie jesteśmy pracownikami podległymi Radzie Powiatu lub Staroście - podkreślają właściciele aptek (fot. Pixabay)

Nawet jedna minuta dodatkowej pracy, pracy każdego człowieka, musi zostać zapłacona. Pan stanowczo podkreśla, że nie zapłaci za dyżury. Już ta Pańska deklaracja wystarcza, by napisać: nie ma płacy, nie ma pracy - piszą właściciele aptek z powiatu bielskiego do starosty.

Czytając Pana komentarz opublikowany na stronie powiatu w sprawie decyzji aptek o niedyżurowaniu, mamy wrażenie, że nasze pismo zostało źle zrozumiane. Wierzymy, że niekorzystne i odmienne od naszego stanowisko nie jest wyrazem złej woli, ale wynikiem przeczytania naszego pisma zbyt pobieżnie lub bez zrozumienia - napisali właściciele aptek z powiatu bielskiego do starosty Andrzeja Płonki, odnosząc się do pisma samorządowca do właścicieli aptek:

Merytorycznie i rzeczowo przedstawiliśmy problem dyżurów aptek, zwracając uwagę na jego aspekt medyczny, ekonomiczny, społeczny i prawny.

Farmaceuci: dwa różne przekazy starosty
Zarówno Starosta, jak i członkowie Rady Powiatu są osobami różnych zawodów i o różnym rozeznaniu w tematach aptek, farmacji, dyżurów, itp. Nikt od Państwa nie wymaga takiej wiedzy i po to właśnie ustawodawca nieprzypadkowo implementował do ustawy wymóg konsultacji z Izbą Aptekarską. Państwo opinię Izby odrzucili. Nie wzięli również pod uwagę pism z aptek, a przecież farmaceuci najlepiej znają te zagadnienia z praktyki, z codziennej pracy.

Duża część ww. komentarza Starosty, to fragmenty z uzasadnienia zamieszczonego na końcu projektu uchwały, a nie odpowiedź na nasze pismo. Stanowisko jest dalej takie samo, czy to przed, czy po otrzymaniu pisma od aptek.

Pisze Pan w swoim komentarzu, że nie miał obowiązku wysłać projektu uchwały do aptek, ale je wysłał. Skoro nie zamierzał Pan wziąć naszych opinii pod uwagę, to po co Pan wysyłał? Wspomina Pan: „Cała procedura pracy nad tym dokumentem trwa miesiące i tak naprawdę byliśmy nieustannie w kontakcie z izbą aptekarską”. Czym zaowocował ten wielomiesięczny, nieustanny kontakt? – opinią negatywną, którą Rada odrzuciła. Po co więc 17 grudnia 2020 r. podczas sesji Rady Powiatu milcząco zaakceptował Pan stwierdzenie, że do projektu uchwały nie wpłynęły uwagi? Czy przyczyną jest brak wiedzy, czy świadome postępowanie? Pańskie dwa różne przekazy wzajemnie się wykluczają.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH