"Załóżmy drastyczną sytuację - przychodzi wojna..."

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: podlasie24.pl/ rynekaptek.pl   20-02-2018, 09:41

"Załóżmy drastyczną sytuację - przychodzi wojna..." Część aptekarzy dodaje też, że koszt otwarcia apteki przez całą dobę przewyższa zyski (fot. archiwum)

W Radzyniu Podlaskim, od początku tego roku nie działa już apteka całodobowa. Jej właściciel zrezygnował z całonocnego dyżurowania. Koszt otwarcia apteki przez całą dobę przewyższa zyski - podkreśla portal podlasie24.pl.

Właściciel apteki poinformował starostwo, że prowadzenie działalności całą dobę nie jest dla niego opłacalne, w szczególności, że konkurencja przedłużyła godziny pracy do 21:00, co wpływa na jego zarobki.

Pozostali farmaceuci przypominają, że w aptekach, w których pracuje tylko jeden farmaceuta, dobowy dyżur zakładałby, że pracownik przez tydzień nie opuści apteki.

Część aptekarzy dodaje też, że koszt otwarcia apteki przez całą dobę przewyższa zyski.

Portal cytuje starostę, który w ten sposób komentuje sytuację: - Składając wniosek o koncesję na otwarcie apteki farmaceuci wiedzą, że mają obowiązek pełnienia usług publicznych, do których należy między innymi prowadzenie aptek. Załóżmy drastyczną sytuację - przychodzi wojna - a lekarze chirurdzy, którzy mają prywatne gabinety, mówią, że wojna ich nie interesuje, bo jest godzina 15:00 i idą do domu. Nie ma czegoś takiego. Jest pewien zakres usług, który musi być realizowany, niezależnie od tego, czy to podmiot prywatny czy publiczny.

Marek Tomków, wiceprezes NRA, skomentował słowa starosty na Twiterze:

- Komentarz pana Starosty o wojnie jest całkowicie uzasadniony i zrozumiały. Wiadomo, że praca urzędnika to ciągła walka. Do południa z głodem, po południu z sennością.

Więcej: http://podlasie24.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH