Zawód - farmaceuta. Jest powód do dumy? "Farmaceuci to murzyni 21 wieku"

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: maturana6.pl/ rynekaptek.pl   27-10-2017, 08:01

Zawód - farmaceuta. Jest powód do dumy? "Farmaceuci to murzyni 21 wieku" Ciężkie czasy dla farmaceutów, ja bym już drugi raz nie wybrała takiego kierunku - piszą absolwenci tego kierunku

"Bo cały ból dupy wynika z tego, że na farmę były swego czasu wysokie progi, zapierdol na studiach i ploty, że "w aptekach to się dobrze zarabia". A potem kończy człowiek studia i widzi, że jest na poziomie takiej pielęgniarki czy fizjoterapeuty (tylko oni mogą sobie ładnie dorobić), którzy na swój kierunek dostali się z ledwo zdaną maturą".


"Polecam ten zawód, jest naprawdę ciekawy i wbrew pozorom można się rozwijać. Prawda, co do możliwości pracy i zarobków - szału nie ma, ale da się żyć. Minusem jest duży nacisk na sprzedaż i konieczność wyrabiania planów, które napływają z działu marketingu, ale i tak jest ok. Duża satysfakcja, gdy dobrze doradzisz. Można się rozwijać, tylko trzeba chcieć. Ja np. mam doktorat" (luty 2015).

"To nieprawda, że po farmacji jest tylko praca w aptece. Trzeba się udzielać na studiach i może być całkiem fajnie. Ważne jest, aby lubić swoją pracę. Nie należy się kierować opiniami innych. Moja decyzja o pójściu na farmacje była najlepszą w moim życiu, jakbym miała wybierać 2 raz to również byłaby to farmacja" (lipiec 2015).

Istotną część wpisów stanowiły informacje o zarobkach
"Jestem farmaceutą w dużym mieście we wschodniej Polsce. Praca jest ciężka i odpowiedzialna...przez pierwsze 4 lata zarabiałem na początku 1.8 tys netto, potem 2 tys. netto, potem 2,3 netto i 2,6 netto. Teraz zmieniłem aptekę, gdzie zarabiam 3,5 netto (nie jestem kierownikiem). Sama praca mnie nie satysfakcjonuje, choć czasem bywają mile chwile. Jako kierownik u mnie w miesicie można zarobić od 3 do 5 tys. netto. Największa kasa jest w zachodniopomorskim i w małych miejscowościach. W zachodniopomorskim kierownik pewnie koło 7 tys. wyciągnie, a mgr koło 4 tys na rękę" (czerwiec 2015).

"W aptece (podlaskie - Białystok) oferowali mi 1550 zł netto!!! To tak jakby mi ktoś w twarz napluł. Trudno 5,5 ciężkich studiów" (styczeń 2016).

"No to w Wielkopolsce warto być farmaceutą. Byłam kierownikiem apteki na Śląsku przez 4 lata, pensja 4000 netto, a technik maksymalnie 2000 na rękę. O premiach i podwyżkach nie ma mowy, stawka ustalona na początku obowiązuje cały czas i nie ma znaczenia, że apteka się rozwija i zwiększa obroty, zysk jest dla właścicieli nie dla pracownika" (luty 2016).
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH