Onkologia: celem jest osiągnięcie wysokiego standardu jakości usług

PO GODZINACH

Autor: IB/rynekaptek.pl   14-08-2017, 15:54

Onkologia: celem jest osiągnięcie wysokiego standardu jakości usług Zdaniem prawnika, system rejestrów medycznych umożliwi zbieranie danych niezbędnych do określenia wskaźników jakości w służbie zdrowia

Osiągnięcie możliwie największego stopnia jakości w ochronie zdrowia wymaga powołania nowej instytucji - Agencji ds. Jakości Opieki Zdrowotnej i Bezpieczeństwa Pacjenta - uważa mecenas Paweł Kaźmierczyk z Kancelarii Domański, Zakrzewski, Palinka.

Jak zauważyła, kolejna sprawa to analiza wybranych świadczeń.

- Jeśli chodzi np. o chirurgię radykalną w onkologii, w roku 2012 wyodrębniliśmy 487 świadczeniodawców, którzy sprawozdali co najmniej jedną procedurę w zakresie dolnego odcinka przewodu pokarmowego, ale tylko 11 proc. z tej grupy wykonało powyżej 60 zabiegów w skali roku. W przypadku raka piersi co najmniej jedną procedurę chirurgii radykalnej sprawozdało w 2012 r. 366 świadczeniodawców, ale tylko 16 proc. spośród nich wykonało powyżej 60 zabiegów rocznie - wskazała.

Twórców map interesowała także koordynacja leczenia.

- Tu należy jednak wiedzieć, ilu pacjentów mamy rocznie z danym typem nowotworu i w jego danym stadium, a następnie jakie metody leczenia (chirurgia radykalna, chemio- i radioterapia) były wykorzystane. Pozostając przy raku piersi - 60 proc. pacjentek miało wykonany zabieg chirurgiczny, co druga była poddana chemioterapii lub radioterapii. Można także prześledzić poszczególne etapy leczenia, w zależności od typu i stopnia zaawansowania nowotworu - wyjaśniła Beata Okoń.

Okiem patomorfologa
- Jakości nie uda się ukryć w ryczałcie. Diagnostyka patomorfologiczna jest kosztem i wiadomo, że szpital będzie ten koszt minimalizował - mówił prof. Andrzej Marszałek, konsultant krajowy w dziedzinie patomorfologii, sięgając do przykładów dotyczących jakości w najbliższej mu specjalności.

Tymczasem, jak dodał, wynik badania histopatologicznego ma decydujący wpływ na leczenie i na wyleczenia pacjenta. Ale w jednostkach, w których nie ma bezpośredniego kontaktu lekarza diagnozującego i leczącego, część pacjentów nie korzysta z leczenia celowanego, a ma jedynie zlecane leczenia paliatywne. Dzieje się tak, ponieważ oszczędzono na badaniu histopatologicznym i w związku z tym zabrakło wszystkich elementów umożliwiających wdrożenie odpowiedniej terapii.

- Jeśli materiał tkankowy pobrany od chorego jest niediagnostyczny, ponieważ nie został spełniony protokół, który powinien być wykonany, należy pobrać kolejny materiał. Nie ma innego wyjścia - podkreślał.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH