Wiesław Jędrzejczak. Pozytywista do szpiku kości

PO GODZINACH

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   12-06-2017, 15:10

Wiesław Jędrzejczak. Pozytywista do szpiku kości Książka "Wiesław Jędrzejczak. Pozytywista do szpiku kości" ukazała się nakładem wydawnictwa Studio Emka

Pierwszy lekarz w Polsce, który przeprowadził przeszczep szpiku, prof. Wiesław Jędrzejczak w wywiadzie rzece "Pozytywista do szpiku kości" przeprowadzonym przez Justynę Wojteczek mówi, że w pracy pomaga mu racjonalizm i nieuleganie emocjom.

Pierwszą pacjentką była 6-letnia Ola, której organizm nie wytwarzał czerwonych płytek krwi. Dziewczynka żyła tylko dzięki transfuzjom, a jej rokowania były niepomyślne. Przeszczepiono jej szpik siostry, 4-letniej Kasi, 28 listopada 1984 roku. Tuż przed Wigilią tamtego roku Ola zaczęła wytwarzać krwinki - przeszczep się przyjął. Niestety, nie było to regułą. W pierwszej grupie dziewięciorga chorych, którym Jędrzejczak przeszczepił szpik, u sześciorga zabieg się udał, trójka z nich żyje do dziś. Zdarzało się, że szpik przyjmował się u biorcy, wszystko szło dobrze, ale chorego, osłabionego kuracją, zabijały choroby takie jak zapalenie płuc.

W czerwcu 1987 roku decyzją przełożonych zespół Jędrzejczaka z niejasnych przyczyn został rozwiązany, a on sam wyjechał z Polski. "Czułem się fatalnie. To było drugie mocne uderzenie. Stan wojenny odciął mnie od kontaktów międzynarodowych, co załamało moją - myślę, że wielką - karierę w badaniach podstawowych. Uciekłem wtedy w przeszczepianie szpiku, była to szansa na sukces. I teraz po raz drugi moja kariera się załamała" - wspomina Jędrzejczak. Udało mu się uruchomić amerykańskie kontakty i wyjechał, aby kierować Laboratorium Inżynierii Komórkowej na uniwersytecie Emory w Atlancie. Gdy w Polsce nadszedł czas przemian, Jędrzejczak wrócił do kraju i pracy w warszawskim szpitalu przy ul. Szaserów, potem w szpitalu na Banacha. W 1999 roku podjął ponownie przeszczepy szpiku.

W marcu 1997 roku w "Dzienniku" ukazał się artykuł o prof. Jędrzejczaku rozpoczynający się słowami: "21-letni chory Bartek Misiak przypłacił eksperyment medyczny życiem". Lekarz oddał się do dyspozycji ówczesnego ministra zdrowia Zbigniewa Religi i skierował pismo do Naczelnej Izby Lekarskiej, żądając wszczęcia przeciwko sobie postępowania.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH