GIF: AstraZeneca ogranicza równy dostęp do swoich leków

POLITYKA LEKOWA

Autor: Luiza Jakubiak/rynekaptek.pl   11-09-2009, 06:36

Główny Inspektorat Farmaceutyczny wydał decyzję uznającą, że prowadzony przez firmę AstraZeneca sposób dystrybucji leków powoduje ograniczenia w dostępie do nich.


Odwołanie, a potem sąd?

Podmiotowi przysługuje prawo do odwołania się od tej decyzji, a potem ewentualnie wystąpienie na drogę sądową. Dopiero bowiem orzeczenie sądowe będzie wiążące dla wszystkich stron i rozstrzygnie, czy firma faktycznie złamała prawo.

Przeciwnicy rozwiązania proponowanego przez koncern podnoszą inne ograniczenia w funkcjonowaniu programu: dostawy raz dziennie i zdarzające się problemy z szybkim zaopatrzeniem w leki, szczególnie tych aptek, które wcześniej nie współpracowały z wybranymi przez producenta hurtowniami.

– Producent zobowiązuje się dostarczyć leki w ciągu 72 godzin. W tradycyjnym modelu, konkurencja sprawia, że lek w najgorszym wypadku trafia do apteki następnego dnia – mówi Stanisław Piechula, prezes Śląskiej Izby Aptekarskiej.

Koncern wyjaśnił, że zazwyczaj oczekiwanie na dostawę trwa jeden dzień roboczy. Na początkowym etapie wdrażania systemu rzeczywiście mogą się zdarzyć sytuacje, kiedy apteka czeka na dostawę dłużej niż jeden dzień.

Producent zapewnia, że system jest otwarty

– Postępowanie Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego jest w toku. AstraZeneca przedstawiła swoje wyjaśnienia i argumenty w kwestiach poruszanych przez GIF. W tej chwili czekamy na odpowiedź z tej instytucji – informuje nas Ewa Strzelczyk, dyrektor sprzedaży i marketingu AstraZeneca Pharma Poland Sp. z o.o.

 – Pragnę podkreślić, że System Sprzedaży Bezpośredniej jest otwarty dla każdej apteki ogólnodostępnej i punktu aptecznego w Polsce. Nie wymagamy przystąpienia do żadnego programu, ani podpisywania jakichkolwiek umów – wystarczy złożenie zamówienia - dodaje Ewa Strzelczyk. – Cel tego modelu sprzedaży pozostaje niezmienny – chcemy zapewnić pełną dostępność leków AstraZeneca dla polskich pacjentów.

Czy ta nazwa może mylić
Pojawiają się też oceny, że system niezbyt precyzyjnie nazwany został sprzedażą bezpośrednią. Polega ona na tym, że producent sprzedaje produkty lecznicze bezpośrednio odbiorcy detalicznemu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH