Lista leków refundowanych: lipcowa nowelizacja z myślą o przewlekle chorych

POLITYKA LEKOWA

Autor: Anna Kaczmarek/rynekaptek.pl   05-06-2009, 14:56

Nowa lista leków refundowanych oraz projekt ustawy refundacyjnej - to tematy, które zdominowały główną sesję IV Konferencji Farmaceutycznej Rynku Zdrowia - Leki w Polsce 2009 (Warszawa, 4 czerwca).

Analitycy o współpłaceniu

Słowa ministra potwierdził Piotr Kula, prezes firmy analitycznej PharmaExpert: – Leki w Polsce są jednymi z najtańszych w Europie. Od 2007 r. można zaobserwować zmianę trendów i stały wzrost wydatków państwa na refundację leków. Przewidujemy, że w 2009 r. kwota refundacji wyniesie ok. 8 mld zł.

Prezes Kula dodał, że w kwietniu tego roku zanotowano najniższy od lat poziom dopłacania do leków przez pacjentów – z własnej kieszeni musieli dołożyć 29 proc. ceny leku (spadek o ok. 7 proc. w stosunku do poprzednich lat).

Co do niskich cen leków zgodził się również Tomasz Zarzycki, dyrektor generalny IMS Poland. Przypomniał jednak, że chodzi tu o średnią cenę leków, ponieważ niektóre grupy preparatów mogą być u nas droższe.

– Jeżeli jednak chodzi o średnią cenę, to taniej jest tylko w Bułgarii – powiedział dyrektor Zarzycki.

Kryzys daje o sobie znać

O tym jak ważne dla zdrowia pacjentów są decyzje refundacyjne, na przykładzie leczenia osób cierpiących na przewlekłe wirusowe zapalenie wątroby typu B (WZW B) przekonywał prof. Waldemar Halota, kierownik Katedry Chorób Zakaźnych i Hepatologii UMK w Toruniu.

Problem, jak zaznacza profesor, dotyczy 300-400 tys. osób w Polsce, które – jeżeli nie będzie utrzymywana u nich niska wiremia – zachorują na nowotwór wątroby. Jednym z największych problemów przy leczeniu tych pacjentów jest to, że po kilku latach stosowania refundowanych preparatów dochodzi do lekooporności i dopiero wówczas refundowany jest preparat, który oporności nie powoduje.

– Ten lek powinno się udostępniać również dla osób wcześniej nie leczonych. Lekooporność w niektórych przypadkach może doprowadzić nawet do śmierci – mówił prof. Halota.

Dodał, że problemem w Polsce jest leczenie dzieci chorych na WZW B: – Dzieci leczone są praktycznie tylko interferonem. Szczególnie dla najmłodszych pacjentów istnieje więc pilna potrzeba wprowadzenia nowych terapii.

comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH