Refundacja leków: ta ustawa to przelewanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej

POLITYKA LEKOWA

Autor: Rynek Zdrowia   17-05-2021, 08:01

Refundacja leków: ta ustawa to przelewanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej Dr Krzysztof Łanda nie ma dobrego zdania na temat ustawy o Funduszu Medycznym (fot. Pixabay)

Autorzy ustawy o Funduszu Medycznym posługują się nowomową, wskazującą na brak podstawowych kompetencji autorów nie tylko w zakresie EBM i HTA, ale również w zakresie zasad dobrej legislacji.

Ustawa o Funduszu Medycznym weszła w życie w listopadzie 2020 r. Jej celem jest, m.in. finansowane innowacyjnych leków. Jest funduszem celowym (rocznie jego wartość ma wynosić nie mniej niż 4 mld zł).

Procedura wyłaniania terapii

26 lutego 2021 r. Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji opublikowała pierwszy „wykaz technologii lekowych o wysokim poziomie innowacyjności”. Obejmował 11 terapii. 15 marca AOTMiT poszerzył ten wykaz do 19 terapii.

Jak wyjaśnia resort zdrowia, AOTMiT „przekazuje ministrowi właściwemu do spraw zdrowia i publikuje w Biuletynie Informacji Publicznej wykaz wybranych technologii. Na podstawie tego wykazu Minister Zdrowia prowadzi dalsze prace, w tym zasięga opinii konsultantów krajowych w odpowiednich dziedzinach medycyny, Rady Przejrzystości czy Rzecznika Praw Pacjenta”.

Następnie podmiot odpowiedzialny musi być zainteresowany złożeniem wniosku o refundację terapii. Kiedy to zrobi, wniosek jest rozpatrywany w terminie 60 dni.

Pierwsze decyzje możliwe w lipcu

- Zgodnie z przyjętym harmonogramem prac w maju zostaną wytypowane leki do refundacji wraz z informacją dla podmiotów odpowiedzialnych o możliwości złożenia wniosków o objęcie refundacją - podaje Ministerstwo Zdrowia.

W związku z tym pierwszych decyzji administracyjnych „można spodziewać się ok. 2 miesiące od daty złożenia pierwszych wniosków w trybach wprowadzonych przez ustawę o Funduszu Medycznym” - podaje resort zdrowia.

A zatem pierwsze decyzje refundacyjne związane z finansowaniem terapii przez Fundusz Medyczny poznamy najwcześniej w lipcu.

Zamiast definicji jest nowomowa

Czy Fundusz Medyczny może skutecznie uzupełniać system refundacyjny w Polsce, w tym obejmujący finansowanie ze środków publicznych terapii stosowanych w chorobach rzadkich (tzw. leków sierocych)?

- Generalnie, sam zamysł dotyczący Funduszu Medycznego w obecnym kształcie jest kompletnie oderwany od realnej potrzeby wprowadzenia odrębnego trybu przyznawania refundacji produktom sierocym. Brakuje w nim podejścia egalitarnego i rozwiązań z tzw. dużej nowelizacji ustawy refundacyjnej z roku 2016 - zaznacza w rozmowie z Rynkiem Zdrowia Krzysztof Łanda, lekarz, wiceminister zdrowia w latach 2015-2017.

Dodaje: - Nazwy i definicje takich określeń zawartych w Ustawie o Funduszu Medycznym, jak np. „technologia lekowa o wysokim poziomie innowacyjności”, czy technologie o „wysokiej efektywności klinicznej” to nowomowa, wskazująca na brak podstawowych kompetencji autorów nie tylko w zakresie EBM i HTA, ale również w zakresie zasad dobrej legislacji.

Przelewanie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej

- Ponadto zachodzę w głowę, dlaczego na pierwszej liście (opublikowanej 26 lutego 2021 r. - red.) leków o „wysokim poziomie innowacyjności” oraz „wysokiej efektywności klinicznej” znalazł się jeden lek, o którym można powiedzieć wiele, ale nie to, że jest innowacyjny i że ma udowodnioną, wysoką efektywność kliniczną - zwraca uwagę Krzysztof Łanda.

Jego zdaniem „w większości konstrukcja Funduszu Medycznego sprowadza się do przelewania pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej. Poza tym patrząc, jak powstawał projekt ustawy to jest to świetny przykład, w jaki sposób prawa nie należy tworzyć”.

- Przede wszystkim w tych przepisach brakuje precyzyjnych kryteriów oceny „wysokiej innowacyjności” i „wysokiej efektywności klinicznej” - pewnie gdyby takowe się pojawiły, to autorzy zdaliby sobie sprawę z nonsensownych nazw, które wprowadzili. Zamiast nich mamy natomiast bardzo ogólne zapisy, które nie zapewniają żadnej przejrzystości i powtarzalności podejmowanych decyzji refundacyjnych, co jest niezgodne z duchem Dyrektywy Transparentności UE - podkreśla ekspert.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH