Trzecia droga: ograniczony egalitaryzm

POLITYKA LEKOWA

Autor: Luiza Jakubiak/rynekaptek.pl   29-03-2011, 06:43

Trzecia droga: ograniczony egalitaryzm

Analitycy Agencji HTA muszą być w stanie odpowiedzieć na trudne pytanie, ile warte jest życie ludzkie.


- Jeśli mamy jednolity budżet, sfinansowanie leków w chorobach „pospolitych” konkuruje o środki, które są przeznaczane na leczenie chorób rzadkich. Wydzielmy pieniądze na leczenie chorób rzadkich z ogólnej puli środków na refundację i niech w tej przestrzeni dojdzie do wyścigu o pieniądze w podejściu egalitarnym. Tak jest to rozwiązane w Wielkiej Brytanii, Kanadzie czy Australii – przekonywał prezes Łanda.

Trzecia droga?
Idea egalitaryzmu jest piękna i szlachetna, jednak szybko może zostać skonfrontowana z brakiem środków, co uniemożliwi jej realizację. O tym, że Polska jest takim krajem niedoborów, przypomniał prof. Jacek Jassem, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii, Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, Konsultant Wojewódzki w Dziedzinie Radioterapii Onkologicznej.

- Najważniejszym problemem w finansowaniu drogich terapii jest niedobór środków, dlatego najważniejsza jest właściwa alokacja skromnych zasobów. Chemioterapia niestandardowa i system udzielania tego świadczenia jest procesem niedoskonałym, opartym na subiektywnych i niejasnych kryteriach. To są bardzo drogie terapie, które powinny być przydzielane najbardziej potrzebującym. Jeśli zatem nie stać nas na stosowanie terapii niestandardowych u wszystkich, trzeba jasno określić, u których chorych możemy sobie na to pozwolić – dodał Jacek Jassem.


O tym, że nie stać nas na wszystko, mówił także dr Aleksander Zajusz, zastępca dyrektora Oddziału ds. Lecznictwa Otwartego i Diagnostyki, Centrum Onkologii – Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie w Gliwicach. Zwrócił uwagę, że rosną wydatki na procedury onkologiczne, niestety znacznie wolniej rosną przychody NFZ. 

- Musimy znaleźć złoty środek. Powinniśmy dążyć do tego, by stworzyć pojęcie pomiędzy egalitaryzmem, do którego dążmy i świadomością, że możemy na leczenie przeznaczyć ograniczoną pulę pieniędzy.
W związku z tym jawi mi się konstrukcja „ograniczonego egalitaryzmu”.
Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH