Lekarz jak diler? Recepta na morfinę za deklarację, że jest się uzależnionym

PRAWO

Autor: Uwaga TVN, LJ/ rynekaptek.pl   03-03-2021, 12:14

Lekarz jak diler? Recepta na morfinę za deklarację, że jest się uzależnionym Lekarz psychiatra bez problemu wystawiał uzależnionym recepty na leki narkotyczne. Czy nie zbyt łatwo? (fot. Pixabay)

Poznański lekarz psychiatra kasował za wizytę aż 400 zł, ale w zamian wypisywał uzależnionym narkotyki na życzenie. Za te 400 zł wliczone są recepty, którymi pan doktor handluje - wynika z dziennikarskiego śledztwa Uwaga! TVN.

Reporterzy programu "Uwaga! TVN" przyjrzeli się działalności jednego z poznańskich lekarzy psychiatrów, który bez problemu wypisywał osobom uzależnionym od substancji psychoaktywnych recepty na środki narkotyczne.

Sprawa zaczęła się od śmierci młodego mężczyzny, który przedawkował morfinę. Kupił ją realizując recepty otrzymane od lekarza. Rodzice zmarłego znaleźli znaczną liczbę jeszcze nie zrealizowanych recept na morfinę w najwyższych dawkach. Wszystkie pochodziły z jednego źródła.

Pytali kolegów swojego syna i osoby ze środowiska osób uzależnionych czy oni też korzystali z usług tego lekarza. - Wszyscy powiedzieli, że tak. Pan lekarz z tego słynął. Przyjeżdżały osoby z całej Polski i on wypisywał im recepty, takie jakie chcą - mówi matka zmarłego.

Reporterzy TVN przygotowali dziennikarską prowokację.

"Nasza redakcyjna koleżanka, udając uzależnioną od morfiny pacjentkę-narkomankę, poprosiła doktora W. o wypisanie olbrzymiej ilości leku MST Continus. Recepty na ten sam lek doktor W. wystawił zmarłemu. Po przeprowadzeniu wywiadu lekarz wypisał kobiecie recepty na morfinę" - opisują.

Dziennikarze zwracają przy okazji wysoką cenę wizyty u doktora. Podczas gdy średnia cena konsultacji psychiatrycznej w Poznaniu to ok. 200 zł, u doktora wynosi 400 zł.

- Za te 400 zł wliczone są recepty, którymi pan doktor handluje, tak naprawdę – uważa matka chłopaka.

Zapytany przez dziennikarzy doktor, jakie były przesłanki do przepisania morfiny dziennikarce, odpowiedział, że "deklaracja, że jest osobą uzależnioną. Działam w dobrej wierze".

Materiał pokazano prezesowi Wielkopolskiej Izby Lekarskiej. Artur de Rosier zadeklarował, że Izba podejmie dochodzenie w tej sprawie. Rodzice zmarłego chłopaka złożyli też zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do poznańskiej prokuratury.

Nadużycia w zakresie leków narkotycznych nie są nowe. W listopadzie ub. roku na antenie radia Tok FM była audycja na temat realizacji dużej liczby recept refundowanych na leki psychotropowe (tzw. „Doktor Shopping”).

Zjawisko polega na tym, że do lekarza zgłaszają się uzależnieni po recepty na środki psychoaktywne. Po wykupieniu ich w aptece, odsprzedają preparaty na czarnym rynku innym nabywcom. Mimo iż realizują je w różnych placówkach, niektóre apteki zauważały nadmierną skalę sprzedaży.

Mimo że problem dotyczy innego zdarzenia, to najwyraźniej możliwość pozyskania dużej liczby recept na leki psychotropowe w Polsce nadal jest łatwe. Komentując zjawisko "doktor shopping", resort zdrowia przyznał, że temat jest mu znany i ważny z punktu widzenia istoty problemu uzależnień.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH