Projekt rozporządzenia w sprawie recept: jest dawka maksymalna, nie ma limitu pięciu leków

PRAWO

Autor: MZ/rynekaptek.pl   04-09-2009, 13:16

Do konsultacji społecznych trafił projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie recept lekarskich. Ministerstwo chce m.in. wyeliminować obecnie istniejący limit przepisania maksymalnie 5 leków na jednej recepcie.

Ministerstwo chce też wyeliminować obecnie istniejący limit przepisania maksymalnie 5 leków na jednej recepcie i jednego leku o kategorii dostępności „Rpw“, pozostawiając limit jednego leku recepturowego na recepcie.

W projekcie rozporządzenia rozszerzono możliwość dokonywania poprawek i uzupełnień przez osobę wydającą lek także odnośnie możliwości dopisania przez tę osobę znaku „X“ w przypadku, gdy osoba wystawiająca receptę nie postawi tego znaku w odpowiednim polu druku recepty, a także doprecyzowano, gdzie osoba wydająca lek umieszcza poprawki dotyczące numeru PESEL, adresu, imienia i nazwiska pacjenta - na rewersie recepty.

Inną zmianą jest przyjęcie rozwiązania, iż - w przypadku gdy na recepcie nie wpisano lub wpisano w sposób nieczytelny czy też niezgodny z rozporządzeniem dawki leku - osoba wydająca lek przyjmuje, że jest to najmniejsza dawka leku dopuszczonego do obrotu na terytorium Polski, co jest zgodne z istniejącą w tym zakresie praktyką.

Resort ogłosił termin zgłaszania uwag do 2 października, choć rozporządzenie ma wejść w życie 1 października. Zdaniem Stanisława Piechuli, prezesa Śląskiej Izby Aptekarskiej, mimo wcześniejszych zapewnień resortu, że rozwiąże problem błędniej wypisywanych recept przez lekarzy i problemów z rozliczeniem się aptek z płatnikiem, tak się nie stało.

- Po protestach w sprawie łupienia aptek przez Narodowy Fundusz Zdrowia za realizację niedbale wypisywanych przez lekarzy recept na leki refundowane, Ministerstwo Zdrowia zapewniało, że pracuje nad zmianą rozporządzenia, w którym rozdzieli odpowiedzialność aptekarzy i lekarzy, tak by pacjenci nie byli poszkodowani i by mogli bezproblemowo otrzymywać przysługujące im leki – przypomina Piechula.

Jego zdaniem, przedstawiony projekt rozporządzenia nic nie zmienia w tym zakresie, a dodatkowo zrzuca cały problem na pacjentów, którzy teraz przy niedbale wypisanej recepcie będą mogli jedynie kupić lek za pełną odpłatnością lub wrócić do lekarza, by ją poprawił.

- Nie wprowadzono żadnego z proponowanych przez aptekarzy zapisów, który by obligował lekarzy do poprawnego wystawiania recept oraz nie godził w ubezpieczonego i chorego pacjenta – dodaje prezes.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

POLECAMY W PORTALACH