
Spółka prowadząca apteki próbowała przekonać sąd, że to konkurencja zleciła wydrukowanie broszur, w których zawarte były ceny leków i suplementów, gdzie na tle zestawionych aptek, apteki prowadzone przez spółkę zostały wskazane jako najtańsze i najatrakcyjniejsze.
Inspektora farmaceutyczny nie zaakceptował argumentacji spółki, że nie miała wiedzy o istnieniu przewodników, a także nie podejmowała działań mających na celu ich kolportaż, za który odpowiedzialność ponosi konkurencja. Stwierdził, że właściciele pozostałych aptek ogólnodostępnych ujętych w zestawieniu nie mieli interesu majątkowego w tym, aby reklamować konkurencyjne apteki.
Zdaniem GIF, celem działania spółki było rozpowszechnienie wśród lokalnych społeczności informacji o rozpoczęciu działalności nowych, należących do niej aptek.
Tak samo ocenił działanie spółki WSA, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny, oddalając skargę kasacyjną. "Do skrzynek pocztowych i miejsc publicznych dostarczane były broszury, które ze względu na treść, konstrukcję i szatę graficzną stanowiły reklamę aptek ogólnodostępnych prowadzonych przez spółkę. Reklama dotyczyła aptek rozpoczynających działalność" - uznał NSA.
W toku postępowania spółka nie przedstawiła argumentów pozwalających na przyjęcie, że nie miała wpływu na wydruk i rozpowszechnianie broszur. W szczególności, nie uprawdopodobniła, że działania te podejmował inny podmiot bez jej wiedzy i zgody. Materiały reklamowe wskazujące na możliwość nabycia w atrakcyjnych cenach określonych produktów leczniczych w aptekach spółki i dyskredytujące apteki prowadzone przez innych przedsiębiorców, były dostarczane bezpośrednio do miejsc zamieszkania i pracy potencjalnych odbiorców produktów leczniczych w miejscowościach, w których apteki te były zlokalizowane" - dodał.
II GSK 1232/18
Newsletter
Rynek Aptek: polub nas na Facebooku
Obserwuj Rynek Aptek na Twitterze
RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych